Słoma stanowi cenne źródło składników mineralnych, jednak jej nieumiejętne wykorzystanie będzie przyczyną trudności ze wschodami roślin uprawnych, a nawet spadkiem plonowania. Surowiec w sposób naturalny ulega procesom rozkładu, które w zależności od warunków mogą bardziej lub mniej oddziaływać na rośliny uprawne.

W początkowych fazach na skutek fermentacji uwalniane są alifatyczne kwasy organiczne: octowy, propionowy i masłowy, które są toksyczne dla roślin. W warunkach tlenowych podlegają one szybkiej degradacji i nie przejawiają szkodliwego działania względem roślin. W warunkach beztlenowych, które mogą zwiększyć się podczas mokrej jesieni, wykażą aktywność allelopatyczną, co może skutkować obniżeniem plonowania, zwiększa się też możliwość infekcji grzybami. Wprowadzenie słomy nie oznacza jednak trwałego, znacznego wzrostu stężenia kwasów organicznych w glebie. Te akumulują się wokół słomy zbóż czy roślin motylkowych we wczesnych stadiach jej rozkładu i po upływie ok. dwóch miesięcy pojawiają się substancje stymulujące wzrost roślin. Początkowo stanowią jednak pewne zagrożenie dla wschodów roślin. Działanie kwasów organicznych zneutralizować można poprzez zastosowanie wapnia.

NAWÓZ WAPNIOWY STOSUJ „SOLO”

Dostępne są nawozy wapniowe i wapniowo- -magnezowe w formie węglanowej i tlenkowej. Wapno tlenkowe stosować należy na gleby ciężkie, gliniaste, a wapno węglanowe na lekkie i piaszczyste. Na glebach kwaśnych na słomę stosuje się 0,5-1 t CaO/ha. Nawóz miesza się ze słomą na głębokość ok. 6 cm, tak by wierzchnia warstwa gleby 2-3 cm była wolna od nawozu wapniowego, w przeciwnym wypadku wystąpią problemy ze wschodami roślin. Termin aplikacji powinien uwzględniać reakcję nawozu wapniowego z innymi nawozami i dlatego rozkłada się je w czasie. Powinno zachować się przerwę między zabiegami co najmniej 4-6 tygodni, w przeciwnym wypadku mieszanie nawozów może prowadzić do strat składników pokarmowych. Nawozów zawierających formę amonową azotu oraz nawozów fosforowych nie powinno się stosować bezpośrednio po i przed wapnowaniem. Aplikując nawóz wapniowy na słomę zbóż, zabezpiecza się w pewnym stopniu zasobność tego składnika dla kolejnej rośliny, którą po zbożu zazwyczaj jest rzepak ozimy. Wapń zaraz po azocie jest drugim makroskładnikiem pod względem ilości jego pobrania przez rzepak ozimy.