Rzepak błędów nie wybacza. Każdy błąd popełniony w przygotowywaniu stanowiska ciągnąć się będzie przez cały sezon wegetacyjny. Optymalne warunki dla wzrostu rzepaku oscylują w zakresie pH 6,0- 7,0. Taki odczyn gwarantuje roślinie utworzenie już jesienią dużego systemu korzeniowego. Tym samym wpływa na efektywniejsze pobieranie wody i składników pokarmowych, co z kolei ma przełożenie na lepsze przezimowanie plantacji.

Regulowanie pH gleby to proces długotrwały. Jeżeli wybrane stanowisko pod rzepak ma odczyn kwaśny, nie ma co się łudzić, że przywrócimy mu odczyn bliski obojętnemu w jeden sezon wegetacyjny. Przy takim stanowisku niestety potrzebujemy kilku lat do uregulowania pH oraz wymaga to od nas stałego monitoringu poziomu zakwaszenia gleby.

Wapnowanie od zbioru przedplonu rzepaku do jego siewu jest trudne z przyczyn agrotechnicznych. Ponadto może zakłócić wschody i zaburzyć pobieranie niektórych składników pokarmowych takich jak fosfor oraz mikroelementy.

W przypadku gdy niezbędna jest korekta pH, warto jednak zdecydować się na wapnowanie tuż po zbiorze przedplonu. Ważne by od terminu wapnowania do siewu rzepaku upłynął jak najdłuższy czas. Wówczas stosować należy dawki wapna nieco mniejsze od zalecanych. Dużo w tej kwestii zależy od rodzaju wapna. Wapno starsze takie jak triasowe zadziała wolniej niż wapno pochodzącego z młodszego okresu jurajskiego.

Dzieje się tak gdyż wapienie wytworzone we wczesnych okresach geologicznych tworzą złoża skalne silnie skrystalizowane, które charakteryzują się dużą gęstością i wysoką twardością. Cechy te pogarszają przydatność tych surowców do produkcji nawozów wapniowych. Natomiast wapienie wytworzone w młodszych epokach geologicznych jak jura czy kreda są miękkie i porowate co powoduje, że wytworzone z takich złóż nawozy wapniowe odznaczają się dużą rozpuszczalnością w środowisku glebowym oraz szybkim działaniem odkwaszającym.

Jeśli chodzi o formę wapna mamy do wyboru tlenkową oraz węglanową. Jaką formę wybrać pod rzepak -w tej kwestii są zdania podzielone. Między tymi formami istnieje zasadnicza różnica. Wapno tlenkowe działa zdecydowanie szybciej i agresywniej niż jego forma węglanowa. Nadaję się zatem na gleby ciężkie i łatwo zaskorupiające się, dodatkowym efektem będzie rozluźnienie takiej gleby. Wapno węglanowe zadziała wolniej i nie tak gwałtownie, warto więc zdecydować się na takie w przypadku gleb lżejszych i piaszczystych.

Jeżeli w okresie wegetacji rośliny będą wykazywać oznaki niskiego pH (np. objawy deficytu fosforu), można jeszcze zdecydować się na wapnowanie pogłówne. Jeżeli na to warunki pogodowe pozwolą należy zwapnować plantację po wytworzeniu rozety jesiennej, tuż przed wejściem roślin w spoczynek zimowy. Zabieg taki najlepiej wykonać nawozem wapniowym granulowanym. Ważne by dawka pogłówna nie była zbyt wysoka i nie powinna wynosić więcej niż 0,5 t CaO/ha.

Podobał się artykuł? Podziel się!