Aby określić potrzeby wapnowania, należy w pierwszej kolejności oznaczyć aktualny odczyn gleby. Można to zrobić w stacjach chemiczno-rolniczych. Z kolei przed wyborem konkretnego rodzaju nawozu wapniowego należy uwzględnić oprócz pH gleby, również jej kategorię agronomiczną i zasobność w magnez.

Ważna jest też aktywność chemiczna i skład wapna. Dla przykładu wapna tlenkowe, które szybko działają zaleca się na gleby ciężkie. Są one najskuteczniejsze wówczas, gdy stosuje się małe, ale częste dawki. Z kolei wapna węglanowe zalecane są na gleby kwaśne i bardzo kwaśne, głównie - lekkie. Na gleby częściowo zakwaszone z niedoborem przyswajalnego magnezu poleca się wapna wapniowo-magnezowe.

Pamiętajmy też, że na odkwaszanie gleby czy też zapobieganie jej zakwaszaniu, wpływa odpowiednie zmianowanie. Zdaniem naukowców nawozy wapniowe powinno stosować się pod przedplon, po którym przyjdzie w zmianowaniu roślina, która jest najbardziej wymagająca pod względem odczynu gleby, jak np. rzepak, burak cukrowy. Radzą oni, że gdy np. uprawę rzepaku ozimego poprzedza pszenica ozima to wapnowanie należy wykonać przed jej siewem. Dlaczego? Ponieważ efekt działania nawozów odkwaszających najczęściej jest optymalny w drugim roku po ich zastosowaniu.

Jaki termin wybrać? Najbardziej prawidłowym terminem wapnowania jest okres pożniwny (przed wykonaniem uprawek). Istnieje wówczas możliwość dokładnego wymieszania z glebą. Ale trzeba się też kierować ewentualną reakcją nawozów wapniowych z innymi nawozami, które mogą prowadzić do strat składników pokarmowych. Stąd, jak radzą naukowcy, nawozów zawierających formę amonową azotu, jak i nawozów fosforowych nie powinno się stosować bezpośrednio przed lub po wapnowaniu. Z powodu strat azotu również nie powinno się wysiewać wapna na obornik lub gnojowicę.