Powszechnie występujące zakwaszenie gleb to jeden z ważniejszych problemów w polskim rolnictwie - przekonywał o tym swoich słuchaczy profesor Witold Grzebisz.

Przyczyniają sie do tego zarówno warunki klimatyczno-glebowe naszego kraju (geneza skały macierzystej, przewaga opadów nad parowaniem), jak i działalność człowieka, nastawionego na ekstensywną produkcję rolną (odprowadzenie składników zasadowych z plonami roślin, doprowadzenie do gleb substancji zakwaszających). 

Polska posiada jedne z najkwaśniejszych gleb w Europie (50 % gleb rolniczych ma kwaśny lub bardzo kwaśny odczyn).

Zdaniem profesora powinien w Polsce istnieć program wspierania wapnowania, jakieś dofinansowanie dla producentów, by wapnowanie gleb stało się powszechne i wręcz w niektórych przypadkach obowiązkowe.

Trzeba zrozumieć - przekonywał profesor - że wapnowanie to nie nawożenie to poprawianie parametrów gleby.

Powszechnie występujące zakwaszenie gleb uprawnych pogarsza przyswajalność większości składników pokarmowych, sprzyja ich stratom, a stosunki wodne i powietrzne są z reguły wadliwe na skutek degradacji struktury gruzełkowej. Dodatkowo w warunkach kwaśnego odczynu gleby wzrasta rozpuszczalność większości pierwiastków toksycznych (metale ciężkie, glin). W glebach kwaśnych poważnemu ograniczeniu ulega również aktywność mikroorganizmów.

W opinii profesora powinno się uwzględnić potrzebę wsparcia wapnowania regeneracyjnego gleb polskich. Dzięki temu nasze rolnictwo miało by większe szanse na konkurencję z innymi krajami UE. Dobrze by było by rząd oraz UE zrozumiała na czym polega problem i bolączka większości rolników borykających się z kwaśnym odczynem swoich gleb uprawnych i wspomogła ich finansowo w tych dość kosztownych zmaganiach.

Podobał się artykuł? Podziel się!