PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wdzięczny za dokarmianie dolistne

Wdzięczny za dokarmianie dolistne Owies uważany jest za uprawę niskonakładową. Ma on swoje wady i zalety

Owies najczęściej uprawiany jest ekstensywnie i raczej na słabszych glebach, wówczas plonuje nisko. Możemy to jednak zmienić, dbając o prawidłowe jego nawożenie mineralne, którego uzupełnieniem powinno być dokarmianie dolistne.



Owies uważany jest za uprawę niskonakładową. Ma on swoje wady i zalety. W odróżnieniu od pozostałych zbóż kłosowych wymaga przede wszystkim mniej intensywnych zabiegów nawozowych czy ochroniarskich. Najczęściej prowadzenie łanu kończy się na wykonaniu zabiegu odchwaszczania. Stosunkowo rzadko zboże to potrzebuje wsparcia fungicydami czy insektycydami. Jednak uprawiany na słabych glebach zazwyczaj plonuje nisko. Owies bowiem ma duże zapotrzebowanie na wodę. Większych opadów wymaga w okresie strzelania w źdźbło oraz w okresie wiechowania. W suche lata mocno reaguje spadkiem plonu (reakcja jest tym silniejsza, na im słabszym stanowisku owies rośnie). Plon ziarna nie przekracza wówczas 3,0 t/ha. Przy wyższym poziomie agrotechniki plony sięgają do 4,0, a w lata przekropne można liczyć co najwyżej na 5,0 t/ha. Wyraźnie tu jednak trzeba zaznaczyć, że na słabszych glebach potencjał plonowania owsa nie jest w pełni wykorzystywany. Na lepszych stanowiskach, w dobrym (przekropnym) roku, przy zachowaniu prawidłowej agrotechniki zboże to może oddać nawet 7,0 t z ha.

Coraz częściej poszukuje się także ziarna owsa wysokiej jakości. Surowiec ten chętnie importują nasi zachodni sąsiedzi. Rosnący popyt na wysokiej jakości ziarno wymaga dbałości o każdy szczegół agrotechniczny. Przy czym istotnym elementem jest właściwe nawożenie mineralne wspomagane dokarmianiem dolistnym.

MAŁE I DUŻE WYMAGANIA

Wbrew powszechnej opinii owies wcale nie ma niskich wymagań pokarmowych (ma średnie co do makroelementów, duże co do mikroelementów). Jednak w porównaniu do pszenicy czy jęczmienia zdecydowanie lepiej wykorzystuje trudniej dostępne składniki pokarmowe (tworzy dobrze rozbudowany system korzeniowy). Przy tym zboże to jest mało wrażliwe na niski odczyn gleby (ma dużą tolerancję co do wysokiego stężenia jonów glinu i manganu). Owies z plonem 1 t ziarna i odpowiednią ilością słomy przeciętnie pobiera: 20-26 kg azotu (N), 13 kg fosforu (P2O5), 32 kg potasu (K2O), 10 kg wapnia (CaO), 5 kg magnezu (MgO) oraz 4 kg siarki (S). Potrzebuje także ok. 7 g boru (B), 9 g miedzi (Cu), 200 g manganu (Mn), 1,0 g molibdenu (Mo) i 90 g cynku (Zn).

DLACZEGO WARTO DOKARMIAĆ OWIES?

Jednym z najczęstszych błędów w uprawie owsa jest prowadzenie łanu przy nieuregulowanym odczynie gleby. Choć jak wspomniano wcześniej, owies relatywnie dobrze radzi sobie na glebie kwaśnej (i często właśnie takie stanowisko mu dedykujemy), to jednak należy pamiętać, że przy niskim pH słabnie wykorzystanie głównie makroelementów. Z drugiej strony, jeśli przeznaczymy pod owies dobre stanowisko, o odczynie obojętnym, to w takiej glebie zdecydowanie słabnie dostępność mikroelementów, a na ich niedobór owies jest szczególnie wrażliwy. Wychodzi więc na to, że w każdym przypadku uzasadnione jest dokarmianie dolistne owsa. Pobranie przez liść składników pokarmowych nie jest bowiem ściśle uzależnione od pH gleby.

Co więcej, z powodu krótkiego okresu wegetacyjnego i szybszego wzrostu roślin owsa powstaje czasowe zwiększone zapotrzebowanie na podstawowe składniki odżywcze. Dopływ składników może także zostać zaburzony w przypadku występowania niesprzyjających warunków do pobierania składników pokarmowych, takich jak susza czy niskie temperatury. Wówczas na roślinach owsa (głównie uprawianego na mało zasobnych stanowiskach) mogą pojawić się wyraźne objawy niedoborów wielu pierwiastków. Jedyną drogą uzupełnienia brakujących składników w czasie wegetacji j est nawożenie dolistne.

ODWDZIĘCZY SIĘ ZA DOKARMIANIE

Największy wpływ na ilość i jakość ziarna wykazuje nawożenie azotem. Poprawia ono krzewistość produkcyjną roślin, zwiększa masę plonu oraz zawartość białka w ziarnie. Przenawożenie tym składnikiem może jednak doprowadzić do wylegania roślin, jak również sprzyjać rozwojowi chorób i przedłużać niepotrzebnie dojrzewanie łanu (owies jest wrażliwy na osypywanie się ziarna przed zbiorem). Do uwidocznienia maksymalnego potencjału plonowania sam azot jednak nie wystarczy. W celu zwiększenia efektywności zastosowanego azotu rośliny muszą być także dobrze zaopatrzone w takie składniki, jak: fosfor, potas, magnez i siarka. Składniki te decydują o dobrym zaziarnieniu wiech i lepszym wypełnieniu ziarna (MTZ). Z wymienionych wcześniej makroskładników owies ma duże wymagania w stosunku do magnezu. Gdy rośnie na glebach lekkich, a one z natury są ubogie w magnez, bardzo często cierpi na niedobór tego składnika.

Zwrócić należy uwagę na fakt, że owies na wyprodukowanie tony ziarna (wraz z odpowiednią ilością słomy) potrzebuje najwięcej mikroelementów w porównaniu z pozostałymi zbożami kłosowymi (tab. 1.). Pobiera szczególnie dużo manganu (Mn) - dwa razy więcej niż pszenica czy pszenżyto. Jego niedobór, który ujawnia się głównie przy pH powyżej 6,0, powoduje szarą plamistość liści owsa. Wówczas na liściach pojawiają się chlorotyczne plamy i smugi, które stają się brązowe, a następnie szaro-białe, by ostatecznie zlać się w jedną całość. Gatunek ten wykazuje także dużą wrażliwość na niedobór miedzi (Cu), cynku (Zn) czy molibdenu (Mo).

To właśnie niedobór mikroelementów w uprawie owsa bardzo często limituje wysokość plonu i jego jakość. Zależność tę potwierdza wiele badań naukowych, w których obserwowano istotne zwiększenie plonu ziarna owsa (o ok. 10-15 proc.) w stosunku do obiektów, na których stosowano wyłącznie nawożenie makroskładnikami. Na obiektach dokarmianych mikroelementami wzrastała także zawartość azotu ogólnego w ziarnie (czyli zawartość białka). Największy wpływ na ten parametr zazwyczaj miały aplikacje miedzią oraz molibdenem.

KIEDY I CZYM DOKARMIAĆ?

W uprawie owsa niezbędne jest przynajmniej dwukrotne dolistne dokarmianie. Korzystnie wpływa ono na prawidłowy przebieg krzewienia, rozwój wiech i plonowanie owsa. Podkręca także jakość ziarna, głównie pod względem zawartości białka. Dolistnie owies można dokarmiać na wiele sposobów. Możemy wykorzystać do tego celu gotowe preparaty wieloskładnikowe przeznaczone dla zbóż (odpowiednio zbilansowany skład pod kątem wymagań pokarmowych zbóż) lub tworzyć własne mieszaniny z pojedynczych komponentów. Ten drugi sposób może się okazać szczególnie efektywny w przypadku stwierdzonych wyraźnych niedoborów danego pierwiastka w glebie. Nawozy pojedyncze są bowiem bardziej skoncentrowane od wieloskładnikowych. Pierwszy zabieg wykonuje się w fazie krzewienia, a drugi w fazie pod koniec strzelania w źdźbło, najpóźniej do ukazania się liścia flagowego.

MOCZNIK + SIARCZAN MAGNEZU

Owies tak jak pozostałe zboża można dokarmiać roztworem mocznika (46 proc. N). Należy jednak pamiętać, że im rośliny będą w bardziej zaawansowanej fazie, tym stężenie przygotowanego roztworu powinno być niższe (tab. 3.). Do roztworu mocznika warto dodać siarczan magnezu (siedmiowodny lub jednowodny). W przypadku siedmiowodnego siarczanu magnezu należy stosować stężenie nie wyższe niż 5 proc., a gdy korzystamy z jednowodnego siarczanu magnezu - 2,5 proc.

Do roztworu można dodać wybrany zestaw mikroelementów. Przyjmuje się, że mikroelementy podane poprzez aplikacje nalistne są 10-, a niektóre nawet 30-krotnie lepiej wykorzystane przez rośliny w porównaniu z ich doglebową aplikacją. Bardzo ważna jest jednak forma nawozów dolistnych. Najlepiej działają te, które są w postaci chelatów (jedynie bor i molibden nie tworzą takich kompleksów). Chelaty w porównaniu do soli technicznych także są bardziej stabilne w tworzonych mieszaninach (rzadziej reagują z poszczególnymi komponentami mieszanin i nie są aż tak wrażliwe na zmianę pH cieczy). Nie powodują także poparzeń liści. Należy je jednak stosować w temperaturze powyżej 15 °C.

Przy tworzeniu mieszaniny mocznik + siarczan magnezu + nawóz mikroelementowy należy także pamiętać o kolejności wykonywania odpowiednich czynności. Najpierw napełniamy opryskiwacz wodą do 50-70 proc. objętości, przy włączonym mieszadle dodajemy mocznik (dobrze, aby wcześniej był wstępnie rozpuszczony w wodzie, np. w wiadrze). W momencie rozpuszczania mocznika dochodzi do obniżenia temperatury cieczy, dlatego zaleca się, aby woda przed zabiegiem była nieco ogrzana. Po jego rozpuszczeniu dodajemy siedmiowodny siarczan magnezu. Na końcu dodajemy wybrany nawóz mikroelementowy - płynny lub stały (wcześniej rozpuszczony w wodzie). Tak przygotowaną ciecz roboczą należy wykorzystać bezpośrednio po sporządzeniu.

 

Artykuł ukazał się w kwietniowym wydaniu miesięcznika "Farmer" Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.159.33
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!