Roczne oszczędności dla Grupy Azoty sama firma szacowała na minimum 100 mln zł. Specjalne zespoły głowią się nad tym jak dzięki połączeniu firm w jeden podmiot zaoszczędzić jak najwięcej.
W niektórych sferach działalności np. w logistyce i handlu zmiany są już wprowadzane. W innych muszą poczekać.

Przy okazji importu przez Zakłady Chemiczne Police fosforytów z Afryki ponownie pojawiły się pytania, kiedy Grupa Azoty zacznie oszczędzać kupując razem gaz?

Wielu specjalistów uważa, że polska chemia musi zawalczyć o surowce, tak aby posiadać do nich bezpośredni dostęp.

Zgadza się z tym prezes Grupy Azoty Paweł Jarczewski: - Rozwój po stronie upstreamu to naturalny i obecny w światowych firmach chemicznych kierunek zmian, który przynosi dodatkową wartość - mówi prezes Jarczewski. - Prócz chęci akwizycji kopalni siarki, na dzień dzisiejszy staramy się w maksymalny sposób korzystać z liberalizacji rynku gazowego - dodaje.

A w kwestiach handlu gazem coś się rusza. Jednym z najważniejszych zapisów znowelizowanej w ubiegłym tygodniu ustawy "Prawo energetyczne" jest wprowadzenie tzw. obliga gazowego, czyli obowiązku sprzedaży przez firmy obracające gazem określonej części surowca za pośrednictwem giełdy. Od wejścia ustawy w życie do końca 2013 r. obligo wyniesie 30 proc., w pierwszej połowie 2014 r. - 50 proc., a od 1 lipca 2014 r. - 70 proc. całej ilości sprzedaży.

Co to oznacza dla spółek chemicznych?

Na razie w firmach analizowana jest sytuacja, w końcu proces legislacyjny wciąż się jeszcze nie zakończył, co oznacza że ostateczny kształt ustawy wciąż nie jest znany. Problem w tym, że obecnie gaz sprzedawany za pośrednictwem giełdy jest droższy od surowca w kontraktach. Może to oznaczać, że spółki chemiczne będą musiały gaz kupować po wyższych cenach niż obecnie. Jeśli tak się stanie, to dla firm byłaby fatalna informacja - mogą zapomnieć o oszczędnościach.

Wyjątkiem byłyby zakłady w Tarnowie. Z racji sąsiedztwa ze złożami gazu czerpią one surowiec spoza zwykłego obiegu. Ponieważ gaz jest także silnie zaazotowany, ceny surowca są dość atrakcyjne.

Eksperci zadają sobie pytanie: w jakim stopniu konsolidacja zakupów gazu w Grupie Azoty będzie miała sens? To ważna kwestia. Ceny gazu są jednym z głównych czynników generujących koszty w chemii.

Na razie nasze zakłady chemiczne skutecznie rywalizują na rynku, bo mają dobrą technologię. Jednak jeśli okaże się, że rynek gazu zamiast przyczynić się do obniżenia cen gazu podniesie je, może się okazać że Grupa Azoty ma gazowy problem.