Rośliny nie pobierają całej puli składników z zastosowanych nawozów mineralnych. Jednocześnie stopień wykorzystania poszczególnych pierwiastków jest różny. W przypadku azotu będzie to 50 proc., fosforu - 35 proc., a potasu - 60 proc. Co się dzieje z resztą?

W przypadku azotu 25 proc. "zagospodarowują" organizmy glebowe. Pozostała ilość ulatnia się do atmosfery bądź przemieszcza w głąb profilu glebowego, poza zasięg systemu korzeniowego roślin uprawnych.

Ze względu na słabą rozpuszczalność w wodzie związków fosforu straty tego pierwiastka na skutek wymywania są niewielkie i mieszczą się w zakresie 0,1-1 kg/ha/rok. Natomiast duża część fosforu trafia do rezerw glebowych w formie związków organicznych i nieorganicznych. Jego późniejsza dostępność dla roślin ma charakter ograniczony i silnie uwarunkowany innymi czynnikami.

Z kolei potas z gleb organicznych i lekkich mineralnych jest łatwo wymywany. Na glebach cięższych zjawisko to ma charakter ograniczony. Niemniej im gleba jest cięższa, tym łatwiej pierwiastek ulega uwstecznianiu poprzez trwałe wiązanie przez minerały ilaste.

O efektywności nawożenia decyduje wiele czynników naturalnych i agrotechnicznych.

WODA

Spośród tych pierwszych najistotniejsze są ilość i rozkład opadów w okresie wegetacyjnym. Wszystkie składniki pokarmowe są dla roślin dostępne wyłącznie po rozpuszczeniu się w wodzie. Stąd też jej niedobór w glebie wpływa radykalnie na ich odżywianie mineralne. Jest to szczególnie odczuwalne na glebach lekkich, odznaczających się jednocześnie niską zdolnością do magazynowania zarówno wody, jak i składników mineralnych. Oddziaływanie na czynniki naturalne wydaje się trudne, ale nie jest niemożliwe. Poza nawadnianiem pól duży wpływ na stan zaopatrzenia roślin w wodę ma szereg zabiegów agrotechnicznych. Archaicznym błędem, bo już niepopełnianym, jest orka wiosenna, która doprowadza do znacznego przesuszenia wierzchniej warstwy gleby. Powszechną praktyką jest ograniczanie areału uprawy zbóż jarych na rzecz ozimych ze względu na to, że w większym stopniu wykorzystują zapasy wody zimowej. Bardziej wtajemniczeni zdają sobie sprawę ze znaczenia nawożenia przedsiewnego. Obfite zaopatrzenie roślin w potas oraz fosfor to warunek racjonalnej gospodarki wodą u roślin. Dobrze odżywione, szybko i głęboko się korzenią, lepiej krzewią, wcześniej zakrywają powierzchnię pola, co zmniejsza straty wody z gleby.

Dobrym sposobem wzrostu dostępności i wykorzystania azotu w warunkach niedoboru wody w glebie jest zmiana formy użytkowej nawozu ze stałej na płynną (RSM), a następnie dokarmianie nalistne roślin wodnym roztworem mocznika.

TEMPERATURA GLEBY