Analiza wyników i marż poszczególnych biznesów wykazuje dominujący udział segmentu nawozów w rentowności całej Grupy Azoty. W ujęciu rok do roku utrzymany został poziom rentowności EBITDA, wynoszący blisko 11 proc. głównie wskutek oszczędności kosztowych zrealizowanych na zakupach kluczowych surowców (gazu ziemnego, fosforytów - zwiększenie zużycia fosforytów pochodzących z własnej kopalni w Senegalu, soli potasowej) i energii. Pozwoliło to ograniczyć efekt spadku cen praktycznie wszystkich kategorii produktowych (głównie mocznika, siarczanu amonu oraz nawozów wieloskładnikowych), pokrywając także konieczne do poniesienia koszty sprzedaży, związane ze zwiększonym udziałem sprzedaży eksportowej.

Było kilka czynników, które szczególnie wpłynęły na wynik finansowy spółki. - Po pierwsze korekta cenowa na rynku nawozów, która nastąpiła głównie w obszarze mocznika i siarczanu amonu na rynkach światowych. Po drugie rekordowa skala importu nawozów wielkoskładnikowych do Polski, co było wyzwaniem i z czym Grupa sobie świetnie poradziła - przypomniał kilka z nich Paweł Jarczewski, prezes Grupy Azoty, podczas konferencji prasowej.

Import nawozów NPK wzrósł w naszym kraju aż czterokrotnie i wyniósł w roku 2014 - 480 tys. t. Firma jednak poradziła sobie z tym problemem bardzo dobrze i nie ma problemów ze sprzedażą swoich produktów. Prezes Jarczewski zaznaczył, że Grupa Azoty już od kilku lat podkreślała, iż rynek produkcji rolniczej jest jednym z najbardziej rozwijających się w Polsce i Europie Centralnej. Stąd jak każdy rynek podlega tym samym procesom popytowo-podażowym i jest też atrakcyjny dla konkurencji. - Spodziewamy się utrzymania tych tendencji. Konkurencja będzie szukać swojego miejsca. My podejmujemy szeroki działania, kosztowe i rynkowe, aby utrzymać naszą konkurencyjność - podkreślił.

- Tam gdzie jest to możliwe nie tylko my, ale i producenci europejscy, wprowadzają bariery ochronne, wyznaczające instrumenty antydumpingowe - dodał Jarczewski.

Dobrą informacją dla rynku jest utrzymanie cła w Unii Europejskiej na kolejne 5 lat na saletrę amonową z Rosji j jej mieszanki w wysokości od 28,88 do 47 euro/t. Złą jest sytuacja polityczna na wschodzie Europy - Ukraina - która również wpływa na rynek nawozów.

Jakie perspektywy Grupa Azoty widzi na przyszłość w segmencie nawozów? Utrzymanie się tendencji wzrostowej globalnego popytu nawozów w 2015/2016 roku, przy malejącym areale pod uprawy i rosnącej konsumpcji żywności. Oczekiwane wstrzymanie spadkowego trendu cen zbóż w wyniku przewidywanej w 2015 r. obniżki produkcji pszenicy i kukurydzy w świecie oraz rzepaku w Europie. Ważna będzie też decyzja Chin w zakresie kształtowania poziomu cła w eksporcie mocznika, a także nowe projekty nawozowe w USA.