PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Z czym nie czekać po zimie

Z czym nie czekać po zimie

Autor: Małgorzata Tyszka

Dodano: 06-02-2013 09:47

Tagi:

Azot to jeden ze składników pokarmowych, który szybko trzeba podać wiosną rzepakowi ozimemu.



Trudno przewidzieć na początku stycznia, jak będzie wyglądał przebieg pogody w tym sezonie, ale bazując na tym - trudnym minionym, gdzie mamy wspólny mianownik w postaci ciepłej jesieni, można powiedzieć, że rzepak musi mieć już przed ruszeniem wegetacji dostarczony azot na start. Ważna jest nie tylko dawka i termin, ale też dobór formy azotu, szczególnie istotnej przy pierwszej dawce. Najlepiej zastosować formy łatwo i szybko przyswajalne.

W praktyce najczęściej stosuje się wtedy saletrę amonową lub roztwór saletrzano- mocznikowy (RSM). Natomiast w pozostałych dawkach nie ma to tak wielkiego znaczenia, można stosować saletrę amonową, siarczan amonu lub RSM. Przewiduje się, że rola tego ostatniego, w najbliższym czasie będzie wzrastać, bo w przeliczeniu na czysty składnik jest on tani, poza tym coraz więcej rolników ma odpowiedni sprzęt do jego aplikacji. Ważne jest, aby zastosowany nawóz umożliwił szybką regenerację ewentualnych uszkodzeń pozimowych i odbudowę rozety liściowej. Z drugiej strony, należy unikać zbyt obfitego nawożenia azotem, bo może to wpłynąć na wyleganie roślin, a także zwiększenie podatności na choroby.

Wiosenne nawożenie powinno być wykonane w dwóch lub trzech dawkach.

Około 70 proc. azotu powinno zostać podane jako dawka startowa właśnie wiosną. Zwłaszcza na glebach zimnych i ciężkich poleca się zastosowanie głównej dawki azotu również na początku okresu wegetacji. Dobrze jest przy obliczaniu dawki wziąć pod uwagę stopień rozwoju plantacji oraz zawartość azotu mineralnego (Nmin) w glebie, który należy wcześniej określić.

Plantacje, które będą bujnie rozwinięte, a wiele wskazuje na to, że z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia tej wiosny, bo rzepak jesienią często wyglądał jak kapusta, mogą raczej dysponować rezerwami azotu. Zarówno część nadziemna (rozeta liściowa), jak i podziemna (korzeń), były intensywnie rozwinięte, co nie powinno utrudniać pobierania przez rzepak pozostałych składników pokarmowych.

Wiosną na każdą przewidywaną 1 t plonu nasion rzepaku powinno się zastosować ok. 55 kg azotu, czyli przewidując plon 3 t nasion - 150-180 kg N/ha.

Przy większej prognozie plonów dawki te należy zwiększyć o 20-25 kg/ha na każde dodatkowe 0,5 t nasion. Na stanowiskach dobrych można ją obniżyć o ok. 40 kg, bo właśnie tyle azotu pobierze roślina z zapasów glebowych. Aplikując dawkę w wysokości 150 kg/ha, trzeba wysiać tylko ok. 90 kg/ha azotu w chwili ruszania wegetacji. Zwiększa się ją w momencie, kiedy plantacja słabo przezimowała lub też kiedy jesienią plantacje były nadmiernie wybujałe. Na plantacjach osłabionych nawożenie powinno przede wszystkim pomóc roślinie w rozwoju systemu korzeniowego.

Po uwzględnieniu warunków przyrodniczych dawka azotu pod rzepak uprawiany nie po zbożach na glebach średnich i ciężkich powinna wynosić 120-140 kg/ ha, a w warunkach gleb lżejszych i uprawy po kłosowych 160-180 kg. Wiosenna dawka azotu, która nie przekraczałaby 120 kg, powinna być zastosowana jednorazowo.

Podział bowiem niskich dawek nie zwiększa produktywnego rozgałęziania, jak również nie wpływa na wiązanie łuszczyn i wypełniania nasionami, a podnosi jedynie koszt produkcji. Kiedy wprowadzamy na wiosnę dawkę powyżej 120 kg/ha, wówczas trzeba ją podzielić na dwie części. Pierwsza nie powinna być niższa niż 90 kg i należy ją zastosować w momencie ruszenia wegetacji - tak jak pisaliśmy na początku, nawozami szybko działającymi, nie mocznikiem.

Drugą dawkę nawozu przeważnie podaje się 2-4 tygodnie po pierwszej. Ma ona za zadanie wspomóc zawiązywanie się łuszczyn, a także zmniejszyć redukcję pędów bocznych. Ewentualną dawkę trzecią stosuje się w fazie zielonego pąka.

Trzeba też wiedzieć, że efektywność plonotwórczą azotu zwiększa nawożenie siarką i ten składnik właśnie wiosną jest bardzo wskazany. Siarkę można stosować z chwilą ruszenia wegetacji, ten mikroskładnik można też stosować później w formie dolistnej. W ubiegłym sezonie mieliśmy bardzo duże problemy z uszkodzeniem systemu korzeniowego.

Wówczas roślina nie mogła efektywnie korzystać z azotu, mimo że tego składnika było dużo w glebie. Zimowe mrozy bez okrywy śnieżnej, niska temperatura hamują bowiem aktywność gleby, a tym samym utrudniony jest właśnie rozwój systemu korzeniowego.

Prowadzi to w konsekwencji do ograniczenia pobierania składników pokarmowych, takich jak np. fosfor, potas, magnez i bor. Ten ostatni w uprawie rzepaku jest najważniejszym mikroelementem.

Wiele roślin jeszcze jesienią wykazywało jego niedobór. Do lepszego przyswajania azotu są potrzebne też fosfor i potas. W styczniu 2012 r. prof. Witold Grzebisz radził wprowadzenie startowej dawki nawozów fosforu i potasu, w formie łatwo rozpuszczalnej.

Specjalista przekonywał wówczas, że wprowadzenie tych składników poprawi stan odporności roślin na nagłe spadki temperatur, które są niebezpieczne dla młodej rozety. Na stanowiskach, w których stan roślin jest dobry, zachodzące przebarwienia starszych liści nie powinny z kolei budzić zastrzeżeń.

Jednak ten ubiegły sezon był specyficzny pod każdym względem. Wiele zależy od przebiegu pogody, czego nas nauczył właśnie sezon 2011/2012. Azot, jak mówił ubiegłej wiosny dr Witold Szczepaniak, musiał po prostu już czekać na rzepak. Bo wówczas osłabione rośliny, które wiosną będą odpowiednio nawożone azotem, szybciej się zregenerują po zimie, będą miały dobre warunki do zbudowania rozety i na odbudowanie składników pokarmowych.

Nie warto było wtedy czekać z aplikacją drugiej dawki azotu, bo mogła zaskoczyć rolników susza, gdyż zmniejszające się zasoby wody w glebie mogą silnie obniżyć plonotwórcze oddziaływanie tego składnika. Dodatkowo, co istotne na zachwaszczonych plantacjach, azot zastosowany właśnie doglebowo w późniejszych fazach może spowodować silne rozrastanie się chwastów rumianowatych i trawiastych.

Azot dostępny jest dla rzepaku tylko w postaci jonów amonowego oraz azotanowego (V). W wierzchniej warstwie gleby azot w ponad 90 proc. występuje w formie organicznej, a konieczne jest to, aby przeszedł właśnie z tej formy do formy dostępnej, a wiec mineralnej (N-min). Wpływ na ten proces ma właśnie temperatura i uwilgotnienie gleby.

Dlatego przez pogodę dostępność składników może być ograniczona. Na glebach średnich zawartość N-min wiosną w warstwie gleby do 90 cm wynosi 70- 100 kg/ha. Zatem, przynajmniej wczesną wiosną, raczej nie ma co liczyć na zbyt duże ilości azotu glebowego, chyba że rzepak był nawożony większą ilością tego składnika w okresie jesiennym.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • ekonomicnie 2013-02-18 11:06:17
    Tak też zrobię .Zaopatrzę się w zagraniczne tańsze nawozy i będę siał jak mówicie :)
  • wicher2000 2013-02-18 10:32:21
    w artykule jest napisane, że siarka to mikroskładnik a to poważny błąd
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.144.100.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!