- W nawozach sytuacja jest bardziej optymistyczna niż w chemii. Obserwujemy duży popyt na nawozy azotowe, co może przełożyć się na dalsze wzrosty ich cen przed szczytem sezonu. Sądzę, że średnio w tym półroczu kalendarzowym będą one wyższe o kilkanaście procent niż w analogicznym okresie roku minionego - przyznaje Marek Kapłucha, członek zarządu ZA Puławy.

O ile w segmencie nawozowym sytuacja wygląda dobrze, to ciemniejsze chmury zbierają się nad częścią chemiczną koncernu.

Więcej na wnp.pl Podobał się artykuł? Podziel się!