Kluczem do sukcesu wezwania było właśnie to, czy odpowie na nią pozytywnie skarb państwa. Od pewnego czasu, dzięki deklaracji przedstawicieli resortu wiadomo było, że wezwanie zakończy się sukcesem.

Wciąż oczekiwany jest komunikat giełdowy Tarnowa informujący o tym jaką liczbę akcji w wezwaniu udało się skupić. Początkowo wśród akcjonariuszy Polic dało się słyszeć głosy zawodu, że oferowana cena za akcję 11,50 jest zbyt niska. Jednak ostatnie wydarzenia na rynku finansowym oraz spekulacje ze rozpoczyna się kolejny kryzys, mogą zrewidować ten pogląd. Podczas ostatnich spadków cena akcji Polic spadła nawet do poziomu poniżej 10 zł. W praktyce wiec cena wezwania może się okazać dość atrakcyjna.

Dlaczego jednak Tarnów chce kupić Police? - Uważam, że wzmocnienie Grupy Kapitałowej Azoty Tarnów o ZCh Police przyniesie wymierne korzyści akcjonariuszom i innym interesariuszom tych spółek - mówi prezes Tarnowa Jerzy Marciniak.

Władze małopolskiej spółki liczą na następujące korzyści:
- zwiększenie skali prowadzonej działalności,
- zwiększenie asortymentu oferowanych produktów w segmencie nawozów mineralnych,
- poprawę efektywności i warunków zaopatrzenia w surowce (w tym szczególnie w gaz ziemny),
- zbilansowanie dostaw i produkcji na potrzeby powiększonej grupy,
- poprawę funkcjonowania dystrybucji i logistyki,
- poprawę funkcjonowania spółek zależnych.

Jak tłumaczy prezes Marciniak, powiększona Grupa Kapitałowa Azoty Tarnów będzie mogła skutecznie konkurować ze światowymi liderami branży nawozowej.

- Wzmocniona Grupa będzie największym producentem nawozów mineralnych jedno- i wieloskładnikowych w regionie - podsumowuje Marciniak.

Podobał się artykuł? Podziel się!