Wracjonalnym gospodarowaniu trzeba mieć na uwadze fakt, że przeprowadzone nawożenie powinno być opłacalne ekonomicznie.

Aspekt ekonomiczny należy rozważać na przestrzeni dłuższego okresu, przykładowo zmianowania, gdyż niektóre nawozy działają przez kilka lat.

W praktyce powinna obowiązywać zasada, że nie tylko liczy się plon z hektara, który uzyskamy, lecz przede wszystkim zysk. Nie opłaca się uzyskiwać rekordowych plonów za wszelką cenę. Poza tym nawożenie powinno być tak opracowane, aby z jednej strony spełniało wyżej wymienione wymagania, a z drugiej było bezpieczne dla środowiska. Przy czym trzeba podkreślić, że stosowanie nawozów, które jest warunkiem niezbędnym do realizacji potencjału plonotwórczego roślin (rezygnacja z nawożenia skutkowałaby znacznym spadkiem plonów), stanowi zawsze pewne zagrożenie dla środowiska naturalnego, a zadaniem rolnika jest takie postępowanie w zakresie szeroko pojętej agrotechniki, tj. zmianowania, uprawy, nawożenia, ochrony itp., aby to zagrożenie minimalizować.

Stąd też w praktyce prawidłowa strategia nawożenia roślin uprawnych powinna przede wszystkim skupiać się na tym, aby kontrolować plonotwórcze działanie azotu, gdyż - jak powszechnie wiadomo - jest to zarazem główny składnik plonotwórczy, jak i jeden ze składników, który w nadmiarze jest szczególnie niebezpieczny dla środowiska.

Czynniki minimum

Kontrola ta w pierwszej kolejności polega na eliminacji tzw. czynników "minimum", tj. regulacji odczynu gleby oraz jej zasobności w przyswajalny fosfor i potas. A następnie na optymalizacji nawożenia azotem poprzez: 1. Racjonalne ustalenie dawki nawozowej azotu; 2. Zwiększenie pobierania i efektywności plonotwórczej pobranego azotu poprzez: bilansowanie azotu składnikami drugoplanowymi (S, Mg); profilaktyczne stosowanie mikroelementów (B, Mn, Mo, Cu, Fe, Zn i inne).