Hartowanie się ozimin to proces złożony, długotrwały i zależny głównie od przebiegu pogody, w tym przede wszystkim od temperatury powietrza. Pierwsze istotne ochłodzenie z jakim teraz mamy do czynienia pozytywnie wpływa na przygotowanie ozimin do spoczynku zimowego.

To dość dobry scenariusz dla ozimin. Ochłodzenie dało roślinom sygnał, by powoli przygotowywały się do surowszych warunków zimowania.

Podczas przymrozków i chłodnych dni w roślinie dochodzi do intensywnych procesów gromadzenia związków zapasowych. Im więcej ich roślin zgromadzi przed zimą, tym bardziej będzie odporna na silne mrozy.

Temperatury nieco powyżej zera jakie mamy w dzień i do tego słoneczna pogoda to też dobry sygnał. W takich warunkach zachodzą intensywnie zmiany struktur błon komórkowych jak również trwają procesy syntezy białek silnie wiążących wodę oraz cukrów zagęszczających soki komórkowe.

O tym, w jakim stopniu przygotują się rośliny do nadchodzącej zimy zadecyduje oczywiście dalszy przebieg pogody. Końcówka listopada to najwyższy czas na przyhamowanie wegetacji. Martwi jedynie fakt, że wiele plantacji zbóż niedostatecznie się jak dotąd rozkrzewiła, a część rzepaków nie wytworzyła odpowiedniej rozety z wystarczająco grubym korzeniem. Miejmy nadzieje jednak, że i ta zima dla ozimin okaże się łaskawa.