PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Obornik pasteryzowany

Obornik pasteryzowany Ilość materii organicznej w glebie decyduje też o jej pojemności wodnej, gdyż w stosunku do swojej masy może ona zatrzymać nawet 5-krotnie więcej wody.

Autor: Wojciech Konieczny

Dodano: 08-10-2015 12:08

Tagi:

Obornik pasteryzowany to produkt zdecydowanie odbiegający wyglądem i składem od tego powszechnie znanego. Z nawozowego punktu widzenia stosowanie go w takiej postaci jest znacznie bardziej opłacalne niż w formie nieprzerobionej.



Zawartość materii organicznej (tożsamej dla wielu z próchnicą) jest wskaźnikiem jakości gleb. Wpływa bowiem na ich właściwości fizyczne, chemiczne i biologiczne. W glebach piaszczystych wraz z wydzielinami drobnoustrojów tworzy lepiszcze zwiększające ich zwięzłość. Na gleby ciężkie oddziałuje odwrotnie - rozluźnia je. Zwiększenie zwięzłości lekkich gleb powoduje, że ograniczony zostaje proces wpłukiwania koloidów mineralnych w głąb profilu glebowego. Ilość materii organicznej w glebie decyduje też o jej pojemności wodnej, gdyż w stosunku do swojej masy może ona zatrzymać nawet 5-krotnie więcej wody. Wpływa ona także na pojemność cieplną gleby. Nadając jej ciemną barwę, powoduje szybsze i silniejsze jej nagrzewanie. Odgrywa to szczególnie ważną rolę wiosną, decydując o terminie wznowienia wegetacji przez oziminy i siewu roślin jarych.

Wpływ próchnicy na właściwości chemiczne gleby przejawia się chociażby zwiększeniem jej zdolności sorpcyjnych. Generalnie sorpcja gleby warunkowana jest obecnością mineralnych cząstek koloidalnych i próchnicy, jednak ten drugi element jest zdecydowanie ważniejszy. Gleby w Polsce są z natury ubogie w koloidy, a ponadto w stosunku do próchnicy charakteryzują się wielokrotnie mniejszą zdolnością okresowego przechowywania składników mineralnych. Substancje próchniczne decydują też o buforowości gleby, a więc o utrzymaniu stałego odczynu. Mają też zdolność do wiązania metali ciężkich, co ogranicza pobieranie tych substancji przez rośliny.

Próchnica jest także regulatorem liczebności mikroorganizmów glebowych - bakterii, promieniowców, grzybów - stanowiąc dla nich podstawowe źródło azotu i węgla. Gleby bogate w związki humusowe i organizmy saprofityczne są też zdrowsze, czyli z niskim udziałem gatunków będących fitopatogenami.

Z przeprowadzonych pod koniec XX w. badań wynika, że średnia zawartość próchnicy w warstwie gleby 0-25 cm wynosiła wówczas 2,2 proc. Według podziału stosowanego w Polsce gleby o niskiej zawartości próchnicy (poniżej 1 proc.) stanowiły ok. 6 proc. powierzchni użytków rolnych, o średniej zawartości (1-2 proc.) - ok. 50 proc., a zasobne (powyżej 2 proc.) - ok. 43 proc. Konfrontując uzyskane rezultaty ze standardami międzynarodowymi, które uznają zawartość próchnicy niższą niż 3,5 proc. za przejaw pustynnienia gleb, należy stwierdzić, że już w tym okresie ok. 90 proc. gleb użytkowanych rolniczo klasyfikowano jako ubogie w materię organiczną i wodę.

Od tego czasu deficyt substancji organicznej w glebie znacznie się pogłębił. Przyczyniły się do tego zmiany w naszym rolnictwie polegające między innymi na dużej specjalizacji. Zachodnia część kraju specjalizuje się w produkcji roślinnej, a wschodnia silnie zaangażowała się w produkcję mleka. Intensyfikacja produkcji roślinnej bez produkcji zwierzęcej przyspieszyła mineralizację masy organicznej, naruszając jej bilans w glebie. Praktycznie tylko na Podlasiu i części Mazowsza, gdzie powszechnie utrzymywane jest bydło mleczne, ubytek próchnicy nie stanowi aż tak znaczącego problemu.

HIGIENIZOWANY OBORNIK

Gospodarstwa bezinwentarzowe odbudowują zasoby próchnicy glebowej poprzez przyoranie słomy, nawozy zielone, jak również zakup z zewnątrz obornika lub podłoża po uprawie pieczarek. Zapotrzebowanie na obornik przekracza jego podaż. Być może sytuacja się zmieni, ponieważ na rynku pojawił się obornik z Holandii. Jest to produkt zdecydowanie odbiegający wyglądem i parametrami od znanego powszechnie obornika. Wynika to z jego przetworzenia.

Mieliśmy okazję odwiedzić holenderską przetwórnię obornika w miejscowości Broeklaan należącą do Jana Scherffa. Właściciel oprowadził nas po swoim zakładzie, szczegółowo omawiając technologię przerobu. Wszystko rozpoczyna się od gromadzenia obornika: świńskiego, bydlęcego i drobiowego. Z każdej przywożonej partii pobierana jest próba kierowana następnie do laboratorium w celu określenia zawartości poszczególnych pierwiastków. Jest to niezbędne do standaryzacji produktu finalnego, czyli ujednolicenia składu każdej wychodzącej z przetwórni partii nawozu.

Po wymieszaniu trzech rodzajów obornika jest on luźno składany na pryzmę. W warunkach dostępu tlenu mikroorganizmy obecne w surowcu powodują szybką mineralizację masy organicznej, czemu towarzyszy nagrzewanie się jej nawet do 70oC. Kompostowanie obornika przebiega przez 7 dni. W tym czasie nabiera on porowatej struktury, a wysoka temperatura powoduje odparowanie znacznej ilości wody. Proces przetwarzania kończy pasteryzacja nawozu przeprowadzana w celu jego dezynfekcji. Składowany luzem produkt finalny podlega kolejnej analizie chemicznej będącej kontrolą przewidywanego składu mineralnego.

Zawartość suchej masy wynosi min. 45 proc. W 1 t tak przetworzonego obornika jest: ok. 20 kg N, 28 kg P2O5, 21 kg K2O, 30 kg CaO i 17 kg MgO, a ponadto pełna paleta mikroelementów. pH nawozu wynosi ok. 8,0.

W opinii Anny Uzdalewicz zajmującej się sprzedażą tego obornika w Polsce produkt cieszy się dużym zainteresowaniem. Mimo iż został wprowadzony na ten rynek zaledwie 2 lata temu, już jest sprzedawany w ilości kilku tysięcy ton.

 

Artykuł pochodzi z numeru 10/2015 miesięcznika Farmer

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • henryk 2015-11-01 19:36:38
    no przecież nikt ci nie broni produkować własne gówno-pozdrawiam
  • Wnuk Rolnika 2015-10-19 23:46:57
    Nie trzeba. Mamy lepszy, sterylny, bez Salmonelli, Escherischia Coli i patogenów, oraz o zawartości związków nawozowych dostosowanej do indywidualnych potrzeb rolnika, znacznie, ale bardzo znacznie tańszy od holenderskiego i absolutnie nie śmierdzący, wprost przeciwnie, pachnący i rewitalizujący glebę, oraz stosowany systematycznie, pozwalający osiągnąć zawartość próchnicy w glebie powyżej 3,5%. Tylko to jest nasz, polski, a nie zagraniczny. U nas w Polsce wszystko co zagraniczne jest lepsze, bo zagraniczne i droższe. Nie ma chętnych do podjęcia produkcji. Możliwa jest w każdej skali: sposobem gospodarczym, w dużych gospodarstwach wielkotowarowych, a także w małych, średnich i dużych przedsiębiorstwach. Nie trzeba wozić g.wna z Holandii.
  • Mały hanys 2015-10-19 23:10:24
    Co jak co, ale nie dość że z Holandii to jeszcze wygląda jak zioło...
  • obserwator 2015-10-19 21:30:54
    Kto wam broni pasteryzować obornik w parniku? Będziecie się babrać we własnym g... :)
  • smoku 2015-10-19 16:28:08
    a ile tona tego sproszkowanego gówna kosztuje?
  • ppp 2015-10-19 14:05:35
    no to ja już sam nie wiem jak może być u nas dobrze jak ju gó....o z Holandii się sprowadza??
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!