Bayer prowadzi monitoring takich ofert. Jak podaje, żaden z pozyskanych w ramach tego monitoringu i przebadanych produktów nie pochodzi z firmy Bayer.

- Środki ochrony roślin zawierają w składzie różne substancje chemiczne, które nie są zgodne z deklarowanym na opakowaniu składem. Wśród nich szczególnie niebezpieczne jest rzekome Calypso z obcojęzyczną etykietą. Nie zawiera ono tiachloprydu, lecz inne substancje czynne, w tym substancje niebezpieczne dla pszczół i owadów pożytecznych. W żadnym razie produktu Calypso z obcojęzyczną etykietą nie należy stosować, a zwłaszcza w okresie kwitnienia - informuje Bayer.

Calypso 480 EC to insektycyd o działaniu kontaktowym i żołądkowym, do zwalczania szkodników ssących i gryzących w ziemniaku, brzoskwini, czereśni, jabłoni, gruszy, moreli, śliwie, wiśni, orzechu laskowym, agreście, jeżynie, malinie, porzeczce czarnej, porzeczce czerwonej, porzeczce białej, borówce wysokiej i żurawinie.

- Owoce potraktowane takim preparatem będą wykazywały pozostałości substancji innych niż dozwolone. Ponadto w trakcie analiz podejrzanych środków zidentyfikowano substancje szkodliwe i niedozwolone na terenie Unii Europejskiej - dodaje firma.

Przed zakupem środków ochrony roślin rolnik powinien pamiętać, że w Polsce należy stosować tylko preparaty zarejestrowane w naszym kraju i opatrzone polską oryginalną etykietą. Dodatkowo produkty oryginalne można kupić w sklepach rolniczych. Zawsze należy zachować dowód zakupu środka.