Dzięki stabilnej sytuacji finansowej w pierwszej połowie roku, firma BASF osiągnęła dobre ogólne wyniki finansowe w trzecim kwartale. Poprawiły się wyniki sprzedaży o 8 proc. dając łączną kwotę 19 miliardów euro głównie za sprawą wyższych wolumenów sprzedaży. Wyższy koszty poniesione w segmentach Agricultural Solutions oraz Oil & Gas przełożyły się na niższy zysk w przemyśle chemicznym (który obejmuje segmenty: Chemicals, Plastics, Performance Products oraz Functional Solutions) - informuje koncern.

- Po raz kolejny prognozy dla gospodarki światowej nie poprawiły się w minionym kwartale, a niepewna sytuacja na międzynarodowych rynkach kapitałowych to zjawisko, które nadal się utrzymuje. Wzrost gospodarczy w Chinach w okresie trzeciego kwartału 2012 roku znowu spowalnia w porównaniu z tym samym kwartałem poprzedniego roku. Dostrzegamy ustabilizowanie się sytuacji na obecnym poziomie, natomiast widmo ożywienia rynku jest kwestią odległą - mówił podczas prezentacji wyników finansowych dr Kurt Bock, przewodniczący zarządu BASF SE.

Firma BASF nie przewiduje poprawy koniunktury w gospodarce światowej lub wzrostu popytu w branży chemicznej w czwartym kwartale 2012 roku. - Wciąż jednak naszym celem jest dążenie do przekroczenia rekordowego poziomu sprzedaży oraz zysku operacyjnego (EBIT) przed uwzględnieniem wpływów specjalnych z roku 2011 - komentuje Bock. Prognoza ta jest realna ze względu na wznowienie produkcji ropy naftowej w Libii oraz dzięki dobrym wynikom finansowym w branży środków ochrony roślin. Zysk w branży chemicznej nie osiągnie jednak takiego poziomu, jak w roku ubiegłym.

- W tak niekorzystnej aurze staramy się skoncentrować na naszych mocnych stronach oraz rozszerzać działalność, będziemy również kontrolować koszty oraz kontynuować optymalizację procesów biznesowych - dodaje Bock. Na przykład, dzięki planowanemu przejęciu amerykańskiej firmy Becker Underwood, Inc, firma BASF stanie się jednym z czołowych światowych dostawców technologii biologicznego zaprawiania nasion i biologicznej ochrony upraw.