Farmer z powiatu bialskiego, wpis nr 4

W poprzednim, 3 wpisie zaznaczyłem, że kolejna część będzie dotyczyła „skracania”. Zapomniałem jednak o jednym ważnym spostrzeżeniu, a mianowicie o porównaniu roślin z fragmentu pola, gdzie nasiona zostały zaprawione tylko zaprawą Kinto Duo, z fragmentem, gdzie wysiane były nasiona zabezpieczone środkiem Kinto Duo i Systiva.

O ile wcześniej trudno było zauważyć różnice, teraz (strzelanie w źdźbło) są one widoczne. Ogólnie stan zdrowotny plantacji uważam za dobry, ale w niektórych miejscach zauważyłem średnie stadium porażenia przez plamistość siatkową jęczmienia i trochę mączniaka. Co się okazało, takich zmian nie widzę w części pola, gdzie zastosowałem dodatkowo Systivę. Zmiany są naprawdę widoczne. Jestem zaskoczony tym, jak długo i efektywnie może działać zaprawa nasienna.

Rośliny porażone plamistością siatkową z fragmentu pola, gdzie nie zastosowano Systivy
Rośliny porażone plamistością siatkową z fragmentu pola, gdzie nie zastosowano Systivy

Jak podaje producent (BASF), takie zabezpieczenie rośliny to efekt działania substancji aktywnej o nazwie Xemium. Preparat nazywa się fungicydem bezopryskowym. Ma on zabezpieczać rośliny m.in. przed mączniakiem, plamistością siatkową i rynchosporiozą nawet do fazy liścia flagowego, czyli BBCH 39, dzięki czemu właściwie można zrezygnować z pierwszego zabiegu fungicydowego. Tak też chyba zrobię, bo na roślinach, gdzie była zastosowana Systiva, póki co nie widać żadnych zmian chorobowych. Nie podam zatem preparatu Duett Star tak jak na pozostałej części plantacji, tylko później na kłos zastosuję Priaxor.

BASF podaje także inne zalety zastosowania Systivy, jak choćby lepsze kiełkowanie i wschody, mocniejsze i dłuższe korzenie czy wzmocniony wigor wiosną. Cóż, tego na moje „chłopskie oko” i warunki polowe nie jestem w stanie potwierdzić ani też nie mogę zaprzeczyć. Na pewno widać efekty ochrony przed chorobami grzybowymi - w tym przypadku plamistością siatkową.

>>> Poprzedni wpis

Następny wpis >>>

 

Zobacz cały blog uprawowy TUTAJ

Podobał się artykuł? Podziel się!