Chwasty interwencyjnie
Chwasty dwuliścienne w rzepaku ozimym są najczęściej zwalczane herbicydami już jesienią, przed siewem lub zaraz po nim. Wiosną zwalcza się je interwencyjnie, jeżeli z różnych przyczyn nie zostały wyeliminowane wcześniej. Do wiosennego zwalczania chwastów dwuliściennych zarejestrowane są herbicydy: Cliophar 300 SL, Faworyt 300 SL, Lontrel 300 SL i Galera 334 SL. Ten ostatni herbicyd zwalcza chwasty w najszerszym zakresie. Herbicydy należy stosować wcześnie, w momencie ruszenia wegetacji, gdy chwasty są jeszcze nieprzerośnięte. Ubiegłej jesieni na polach, na których rzepak z powodu suszy wzeszedł późno, rolnicy nie zwalczali samosiewów zbóż, licząc się z ewentualnym wypadnięciem rzepaku. W razie dobrego przezimowania rzepaku, należy je zniszczyć wiosną, opryskując plantację jednym z graminicydów.

Należy pamiętać, że chwasty mogą być przyczyną nie tylko strat w czasie wegetacji, lecz także podczas zbioru, zwłaszcza perz, rumianowate i przytulia czepna. Rosnące, zielone chwasty utrudniają zbiór kombajnem. Desykacja wykonywana przed zbiorem rzepaku z pnia skutecznie je eliminuje.

Groźne chowacze
Rzepak ozimy atakowany jest przez liczne, szkodliwe owady, które powodują straty plonu nasion wynoszące średnio od 15 do 30 proc. Największe szkody wiosną powodują: chowacz brukwiaczek, słodyszek rzepakowy, chowacz czterozębny, chowacz podobnik, pryszczarek kapustnik oraz mszyca kapuściana. Szkodniki te występują na terenie Polski w różnym nasileniu i wykazują dużą zmienność w poszczególnych latach. Wiosną najwcześniej pojawia się chowacz brukwiaczek, a następnie chowacz czterozębny. Szkodliwość tych owadów polega między innymi na tym, że ich larwy, wgryzając się do łodyg, pozostawiają otworki - "bramy", którymi do wnętrza roślin dostają się zarodniki grzybów: suchej zgnilizny kapustnych i zgnilizny twardzikowej. Słodyszek rzepakowy powoduje największe szkody podczas wczesnego nalotu i żerowania, gdy pąki tworzą zwarty kwiatostan. W okresie kwitnienia rzepaku słodyszek nie wyrządza już szkód. Przeciwnie, jest pożyteczny, bo zapyla rzepak. W stwierdzeniu konieczności wykonania zabiegów i ustaleniu terminów oprysków przeciwko chowaczom łodygowym i słodyszkowi rzepakowemu bardzo pomocne są żółte naczynia wystawiane na plantacji.

Według obserwacji pracowników PIORiN w Opolu od kilku lat wzrasta porażenie łuszczyn przez chowacza podobnika i pryszczarka kapustnika. Jest to spowodowane tym, że obecnie uprawiane podwójnie ulepszone odmiany rzepaku mają cieńszą skórkę na łuszczynach, którą łatwiej mogą przekłuwać samice chowacza podobnika przy znoszeniu jaj do wnętrza łuszczyn. Chowacz podobnik i pryszczarek kapustnik są małymi owadami, dość trudnymi do zaobserwowania na plantacji, a żółte naczynia nie nadają się do ich odłowu. Dlatego powinno się z góry zaplanować ich chemiczne zwalczanie, w okresie opadania pierwszych płatków kwiatowych, na podstawie własnych obserwacji szkód wyrządzanych przez te owady w poprzednich latach.

Dwa warianty
Rzepak rośnie na polu przez około 11 miesięcy i w tym czasie atakowany jest przez wiele chorób grzybowych. Najgroźniejsze z nich to: sucha zgnilizna kapustnych, zgnilizna twardzikowa, szara pleśń, czerń krzyżowych, jasna plamistość liści (zwana cylindrosporiozą). Coraz częściej pojawiają się też inne choroby, takie jak mączniak rzekomy, mączniak prawdziwy, werticilioza i kiła kapuściana.
Nasilenie poszczególnych chorób jest różne w poszczególnych rejonach i w dużej mierze zależy od ilości odpadów i temperatury. Ubiegłej jesieni, z powodu ciepłej i suchej pogody, porażenie plantacji rzepaku przez choroby grzybowe było stosunkowo małe i na ogół nie zachodziła potrzeba ich zwalczania fungicydami.
Na wiosnę zaleca się opryskiwanie rzepaku fungicydami dwa lub trzy razy, według dwóch wariantów.

Wariant pierwszy:
  • pierwszy zabieg po ruszeniu wegetacji - przeciwko suchej zgniliźnie kapustnych i szarej pleśni. Zalecane preparaty: Alert 375 SC, Caramba 60 SL, Horizon 250 EW, Karben 500 SC, Orius 250 EW, Sarfun 500 SC, Siarkol K 85 WP, Siarkol K 1000 SC, Sportak Alpha 380 EC, Tiowol K 500 SC;
  • drugi zabieg w fazie opadania pierwszych płatków kwiatowych - przeciwko zgniliźnie twardzikowej, szarej pleśni i czerni krzyżowych. Zalecane preparaty: Alert 375 SC, Amistar 250 SC, Caramba 60 SL, Konker 415 SC, Horizon 250 EW, Mirage 450 EC, Orius 250 EW, Prorok 450 EC, Ronilan 500 SC, Rovral Flo 255 SC, Sportak 450 EC, Sumilex 500 SC.
Wariant drugi:
  • pierwszy zabieg po ruszeniu wegetacji - przeciwko suchej zgniliźnie kapustnych i szarej pleśni, tańszymi preparatami zawierającymi karbendazyn, np. Sarfun 500 SC;
  • drugi zabieg w fazie strzelania w pędy nasienne, przy wysokości roślin 30-50 cm, fungicydami o charakterze regulatorów wzrostu: Caramba 60 SL, Horizon 250 EW, Orius 250 EW;
  • trzeci zabieg w fazie opadania pierwszych płatków kwiatowych - przeciwko zgniliźnie twardzikowej, szarej pleśni i czerni krzyżowych.
Wybór ochrony fungicydowej zależy od nasilenia chorób i od wysokości uzyskiwanych plonów. Intensywną ochronę fungicydami opłaca się stosować na plantacjach, na których uzyskuje się plony rzędu 3,5-4,5 t/ha. Przy niższych plonach opłacalne będzie wykonanie jednego oprysku po ruszeniu wegetacji droższymi preparatami, ale o szerszym zakresie działania, np. Alertem 375 SC.

Chronią i regulują
Nowością w ochronie rzepaku jest oprysk w fazie strzelania w pęd nasienny fungicydami zawierającymi tebukonazol lub metkonazol, które działają również jako regulatory wzrostu. Na przykład Horizon 250 EW zwalcza choroby grzybowe, skraca rośliny o kilkanaście centymetrów i poprawia architekturę łanu poprzez spowolnienie wzrostu pędu głównego i jednoczesne przyspieszenie rozwoju pędów bocznych. Opryskany łan nie wylega, dzięki czemu po przekwitnięciu i opadnięciu liści światło słoneczne dociera w głąb łanu i nasiona z dolnych łuszczyn mogą się dobrze wykształcić, co znacząco wpływa na wielkość plonu. Czas zbioru kombajnem rzepaku pochylonego jest o około 40 proc. krótszy niż łanu silnie wylegniętego. Ten sposób prowadzenia łanu z powodzeniem praktykują najlepsi producenci rzepaku z woj. opolskiego. Decydując się na oprysk fungicydem - regulatorem wzrostu, należy pamiętać, że rzepak na wiosnę rośnie bardzo szybko i ma wysokość optymalną do zabiegu tylko przez kilka dni. Technologię skracania rzepaku tebukonazolem i metkonazolem bada się na polu doświadczalnym WODR Łosiów już od roku 1998. Zaobserwowane w tym czasie zwyżki plonów nasion wahały się od 0,4 do 0,6 t/ha, a w latach sprzyjających występowaniu chorób były jeszcze większe.

Opryski fungicydami można połączyć ze zwalczaniem szkodników i dokarmianiem dolistnym. Przy oprysku w fazie opadania pierwszych płatków kwiatowych trzeba koniecznie zwiększyć zużycie cieczy roboczej do 400 l/ha.

Źródło: "Farmer" 04/2005

Podobał się artykuł? Podziel się!