PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Biopestycydy nadzieją przyszłości

Biopestycydy nadzieją przyszłości

Rewelacyjnym pomysłem jest wykorzystanie mikroorganizmów jako broni przeciwko szkodnikom, chwastom czy grzybom. Wprowadzenie integrowanej ochrony roślin powinno stanowić silny impuls dla rozwoju rynku biopreparatów.



Miniony wiek XX, a zwłaszcza jego druga połowa, zapisał się w historii rolnictwa jako okres, w którym nastąpił ogromny wzrost efektywności produkcji rolniczej, głównie dzięki wspaniałym osiągnięciom w hodowli, mechanizacji i chemizacji rolnictwa.

Niestety, nagromadziło się sporo dowodów, że chemiczne środki produkcji oddziałują niekorzystnie na środowisko.

Należy jednak wyraźnie podkreślić, że te negatywne skutki chemizacji rolnictwa występowały głównie - i w dalszym ciągu jeszcze występują - w rejonach charakteryzujących się bardzo intensywnym rolnictwem, np. dużą koncentracją produkcji zwierzęcej lub stosowaniem wysokich dawek nawozów mineralnych. Negatywne skutki intensywnego rolnictwa związane były także z brakiem odpowiednich uregulowań prawnych, wynikających w dużej mierze m.in. z niedostatków wiedzy.

Chemizacja rolnictwa to oczywiście również chemiczne środki ochrony (pestycydy) roślin uprawnych, bez których postęp nie byłby możliwy, ale one także nie są obojętne dla środowiska, zwłaszcza dla organizmów żywych. Pestycydy charakteryzują się bowiem na ogół małą wybiórczością, czyli są toksyczne nie tylko dla zwalczanych przy ich pomocy patogenów, ale również dla niektórych organizmów pożytecznych, np. owadów. Ponadto, w przypadku chemicznych środków ochrony ważnym problemem jest także kwestia ich pozostałości w produktach, zwłaszcza świeżych, pochodzących z roślin chronionych tymi preparatami.

Dzisiaj podejmowane są liczne inicjatywy mające na celu zmniejszenie zużycia środków chemicznych z jednoczesnym ograniczeniem negatywnych ubocznych efektów ich stosowania w rolnictwie. W najbliższych latach zarówno nauka, jak i praktyka rolnicza, będą musiały poświęcić wiele uwagi i wysiłku na opracowanie i wdrożenie integrowanych metod ochrony roślin uprawnych. Ujmując to zagadnienie skrótowo, w integrowanej ochronie roślin chodzi oczywiście o połączenie metod fizycznych (np. mechaniczne zwalczanie chwastów), chemicznych i biologicznych w zwalczaniu organizmów szkodliwych.

W latach 70. i 80. ubiegłego wieku, kiedy to właściwie na całym świecie rozpoczynano intensywne badania nad biologiczną metodą ochrony roślin, wydawało się, że metoda ta pomoże nie tylko w znacznym stopniu zmniejszyć zużycie środków chemicznych, ale także umożliwi opracowanie nowych sposobów ograniczania szkodliwości patogenów, których zwalczanie za pomocą środków chemicznych (fungicydów) było dotychczas mało skuteczne. Przykładem takiej choroby grzybowej roślin zbożowych jest zgorzel podstawy źdźbła wywoływana przez Gaeumannomyces graminis. Grzyb ten powoduje gnicie korzeni zbóż i jest groźny zwłaszcza wtedy, gdy rośliny te uprawiane są po sobie. Tylko specyficzne fungicydy stosowane jako zaprawy nasienne w niewielkim stopniu ograniczają porażanie, dlatego w latach 80. XX wieku w wielu krajach prowadzono intensywne badania mające na celu znalezienie mikroorganizmów antagonistycznych, czyli hamujących rozwój tego grzyba.

W Szwajcarii i USA wyodrębniono z gleb naturalnie opornych w stosunku do grzybów zgorzelowych bakterie Pseudomonas fluorescens, które zdolne są do wytwarzania licznych substancji hamujących rozwój G. graminis, a więc i porażanie zbóż przez omawianego patogena, zwłaszcza w warunkach doświadczalnych.

Niestety, w warunkach polowych skuteczność ochronna P. fluorescens jest znacznie mniejsza i dotychczas nie zarejestrowano żadnego biopreparatu do ograniczania zgorzeli podstawy źdźbła zbóż.

Pod koniec XX w. prognozowano bardzo dynamiczny rozwój przemysłu biotechnologicznego związanego z wytwarzaniem biologicznych środków ochrony roślin. W 2007 roku w krajach członkowskich OECD zarejestrowanych było około 220 biologicznych środków ochrony roślin opartych na mikroorganizmach (tabela). Na świecie produkowanych jest około 1000 różnych biopestycydów.

Zalicza się do nich nie tylko preparaty oparte na żywych organizmach, ale również produkty zawierające substancje chemiczne pochodzenia naturalnego (ekstrakty roślinne), regulatory wzrostu roślin, czy np. pułapki feromonowe.

Liczna grupa biopreparatów mikrobiologicznych wskazuje, że badania prowadzone w wielu ośrodkach naukowych zakończyły się sukcesem, a więc wdrożeniem do produkcji preparatów zawierających bardzo różne mikroorganizmy, wirusy, bakterie (Bacillus, Pseudomonas), grzyby (Baeuveria, Matharhizium, Pythium, Trichoderma) oraz mikroskopijne nicienie (Heterorahabditis, Steinernema), które w różny sposób ograniczają (zwalczają) patogeny i szkodniki roślin. Jest to również niewątpliwy sukces producentów tych środków, często niewielkich firm, którzy podjęli trud, także finansowy, związany z rejestracją swoich produktów.

Firma Globar Industry Analysts podała, że w 2008 r. wartość sprzedaży biopreparatów na świecie wyniosła ok. 750 mln dolarów. Szacunki sprzedaży na drugą dekadę XXI w. przekraczają 1 mld dolarów. W ostatnim dziesięcioleciu wzrosła sprzedaż produktów zawierających makroorganizmy (pasożytnicze i drapieżne owady, drapieżne roztocza), czyli biopreparatów stosowanych w bardziej kontrolowanych warunkach (szklarnie, tunele). Ich udział wynosi obecnie 55-60 proc. ogólnej sprzedaży biologicznych środków ochrony roślin, a preparatów mikrobiologicznych ok. 26 proc. Rejestracja biologicznych środków ochrony roślin opartych na mikroorganizmach odbywa się na podobnych zasadach jak chemicznych środków ochrony, czyli jest to proces nie tylko rygorystyczny ale także bardzo kosztowny. Na przykład szwedzka firma Bioagri na zarejestrowanie na terenie UE dwóch biopreparatów zawierających bakterię Pseudomonas chlororaphis wydała 4,3 miliona euro. Trudna i kosztowna procedura rejestracyjna biopestycydów powoduje, że część producentów rezygnuje z rejestracji, a nawet z wytwarzania tych preparatów, co niestety zubaża asortyment i ogranicza zakres stosowania.

Przytoczone dane wskazują jednak, że biologiczna ochrona roślin "ma się dobrze". Liczba zarejestrowanych biopreparatów w poszczególnych krajach jest bardzo zróżnicowana. Przoduje w tym USA. W naszym kraju jest ich tylko ok. 40, z czego trzy czwarte wykorzystują ogrodnicy w uprawach szklarniowych i pieczarkarniach.

Dlaczego biologiczne środki ochrony roślin są w tak niewielkim stopniu wykorzystywane w praktyce rolniczej? Moim zdaniem wynika to z kilku powodów: - nie opracowano dotychczas skutecznych biopreparatów do zwalczania lub ograniczania najważniejszych chorób (mączniaki, rdze, septoriozy, fuzariozy) roślin towarowych, zwłaszcza zbóż, - skuteczność większości biopestycydów jest mniejsza niż środków chemicznych.

Dotyczy to szczególnie biopreparatów opartych na mikroorganizmach (bakteriach i grzybach), które aplikowane są do gleby w warunkach polowych, czyli do środowiska charakteryzującego się bardzo dużą złożonością oddziaływań pomiędzy drobnoustrojami glebowymi i innymi mieszkańcami gleby. Gleba jest także środowiskiem o dużej zmienności czynników abiotycznych (wilgotność, temperatura, odczyn), które bardzo istotnie wpływają na rozwój, a więc i skuteczność organizmów wprowadzanych do gleby.

Znacznie skuteczniejsze są te preparaty, które można wprowadzić bezpośrednio na chroniony organ rośliny, np. poprzez zanurzenie korzeni sadzonek w zawiesinach różnych szczepionek.

- są one zwykle droższe, a ich aplikacja jest bardziej kłopotliwa niż środków chemicznych, zwłaszcza w wielkoobszarowych uprawach polowych.

Z innych czynników rzutujących na wykorzystywanie biopestycydów w praktyce można jeszcze wymienić to, że są one zwykle droższe, a ich aplikacja jest trudniejsza i bardziej kłopotliwa niż środków chemicznych, zwłaszcza w wielkoobszarowych uprawach polowych.

Wydaje się, że przyszłość biologicznej ochrony roślin zależy w dużym stopniu od postępu naukowego w rozwiązywaniu dwóch najważniejszych problemów, to jest zwiększenia niezawodności i skuteczności biopreparatów w warunkach polowych oraz opracowania odpowiednich formulacji biopestycydów opartych na organizmach żywych, dostosowanych do wielkoobszarowych technologii uprawy najważniejszych roślin rolniczych.

Jeszcze niedawno wydawało się, że w podniesieniu skuteczności i niezawodności bardzo pomocna będzie biotechnologia, a szczególnie techniki genetycznej modyfikacji. Metoda ta pozwoliłaby na stosunkowo szybkie zwiększenie zdolności mikroorganizmów do zasiedlania różnych organów roślin, zwłaszcza korzeni, oraz do wytwarzania substancji antybiotycznych hamujących rozwój patogenów. Obecnie ze względu na duży sprzeciw różnych kręgów naukowych i organizacji społecznych wobec uwalniania do środowiska organizmów GMO, nie można jednak liczyć na szybki postęp w tym zakresie.

W odniesieniu do formulacji biopreparatów chroniących korzenie, optymalnym rozwiązaniem byłoby przedsiewne nanoszenie ich na nasiona, zwłaszcza zbóż, rzepaku, roślin motylkowatych.

Niestety, w przypadku preparatów zawierających mikroorganizmy, ten sposób aplikacji jest trudny.

Suszenie nasion po zaprawieniu biopreparatami powoduje śmierć znacznego odsetka mikroorganizmów. Nie można także zaprawionego nimi materiału siewnego dłużej przechowywać, jak to jest często praktykowane jest w przypadku zapraw chemicznych.

Łączne stosowanie zapraw chemicznych i biologicznych raczej się wyklucza, ponieważ te pierwsze są zwykle szkodliwe dla organizmów żywych zawartych w biopestycydach. Kontynuowane są więc poszukiwania mikroorganizmów o takich cechach jak: odporność na wysuszanie, zdolność do intensywnego zasiedlania korzeni czy szeroki zakres aktywności antygrzybowej.

Biologiczne środki ochrony roślin zawierające mikroorganizmy są zarejestrowane w krajach OECD.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • obywatel 2012-10-02 22:19:28
    Rolnik! Uważam, że 50 % dopłat wypłacanych w Polsce to oszustwa. Cwaniacy powiązani towarzysko -rodzinnie z Agencjami kosza potężna kasę. Maja pole do popisu, ponieważ dane od 3 lat są utajnione. Podcięto to pod Ustawę o Ochronie Danych i wszyscy śpią spokojnie. Cudowny kraj. Kanapowi rolnicy mają się wspaniale. Nawet nie zbierają siana. Tylko co roku tną je na sieczkę bijakami i spokojnie czekają na dotacje. ARIMR wie o tym ale ma do gdzieś. JEDNA WIELKA PATOLOGIA. Szkoda, że zapominają że to Kodeks Karny określa w art. 297 KK jako oszustwo, ale kto z urzędasów czyta kodeksy i wysila się z doniesieniami? Oni nawet zawiadomienia obywateli tuszują, bo tak lepiej i wygodniej. Szkoda, że zapominają, iż te oszustwa z art. 297 KK przedawniają się po 10 latach!!!!
  • jasiek 2012-10-02 22:07:53
    proszę mi powiedzieć gdzie znajdę tablę, której jest mowa w tym artykule: ...W 2007 roku w krajach członkowskich OECD zarejestrowanych było około 220 biologicznych środków ochrony roślin opartych na mikroorganizmach (tabela).....
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.15.20
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!