Wiadomo że rolnictwo wywiera wpływ na środowisko, ale z drugiej strony właśnie od stanu środowiska przyrodniczego zależy jakość plonów, a w konsekwencji zdrowie konsumentów żywności. W interesie jej producentów, czyli rolników, ale i nie tylko, powinna leżeć troska m.in. o bioróżnorodność środowiska rolniczego. Temu służy właśnie wyżej wymieniony raport.

Jego celem, a także spotkania poświęconego jego prezentacji jest promocja dobrych praktyk związanych z kształtowaniem zielonej infrastruktury w rolnictwie oraz dyskusja nad upowszechnieniem istotnej roli elementów przyrodniczych w zrównoważonej gospodarce rolnej.

Publikacja została przygotowana przez Centrum UNEP/GRID-Warszawa, Zakład Narodowej Fundacji Ochrony Środowiska, we współpracy z firmą BASF Polska, przy udziale ekspertów z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach oraz zarządu Kombinatu Rolniczego Kietrz.

- Rolnictwo zrównoważone i ochrona różnorodności biologicznej nie powinny być postrzegane jako czynnik hamujący rozwój gospodarczy i społeczny, lecz jako istotny element polityki rozwoju na gruncie krajowym, regionalnym i globalnym – wynika z raportu. Jak tego dokonać? Poprzez praktyczne wdrażanie konkretnych rozwiązań.

Takie przykłady proprzyrodniczych działań wspomagających produkcje wprowadzono w Kombinacie Rolnym Kietrz. To wielkoobszarowe przedsiębiorstwo produkcyjne czerpie z nich m.in. poprzez budowę systemu zadrzewień śródpolnych czy tworzenie śródpolnych oczek wodnych. Gospodarstwo ściśle współpracuje w tym zakresie z firmą BASF m.in. wykorzystuje ich mieszanki kwitnących roślin.

- Największym wyzwaniem naszych czasów jest zaspokojenie potrzeb żywnościowych wciąż rosnącej populacji świata. Dlatego w BASF dokładamy wszelkich starań, aby wspierać efektywność produkcji rolnej przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska naturalnego – podkreślał Cezary Urban, dyrektor Działu Środków Ochrony Roślin BASF Polska.

Niestety pogodzenie rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich z ochroną różnorodności biologicznej, środowiska i krajobrazu jest trudnym zadaniem, zwłaszcza tam gdzie mamy do czynienia z gospodarstwami wielkoobszarowymi, ale Kietrz jest przykładem na to że można to zrobić, jeśli się tylko chce.