Rolnik z pow. bialskiego, wpis nr 6

Jak już pisałem wcześniej (Bezopryskowy fungicyd? Są efekty zastosowania), zaprawa działała bardzo dobrze, utrzymała łan w zdrowiu ze dwa tygodnie dłużej niż tam, gdzie zastosowałem tylko tradycyjne zaprawianie. Po tym okresie zauważyłem jednak pojawiający się mączniak, przy czym na przykład plamistość siatkowa jęczmienia była praktycznie niezauważalna. Porażenie mączniakiem nie było duże, ale że i tak dawałem oprysk na pozostałą część pola, postanowiłem dać ochronę na całość. Myślę, że gdyby nie mokra wiosna i późny siew, jest duże prawdopodobieństwo, że część pola z zastosowaną Systivą mogłaby spokojnie doczekać do drugiego zabiegu fungicydowego danego na kłos.

Do oprysku dodałem jeszcze siarczanu magnezu (stężenie ok. 4 proc.) i odrobinę odżywki Yara Kristalon (niebieska). Podczas zabiegu rośliny jęczmienia były w fazie 2. kolanka.

Tydzień później, 15 czerwca, obejrzałem plantację. Efekt zastosowania fungicydu widać wyraźnie: brak dalszego rozwoju plamistości siatkowej, wygaszone ogniska mączniaka. Praktycznie w całości – po zastosowaniu insektycydu (Medax podany. Pojawiły się mszyce) zniknął też pienik ślinianka.

Widać już efekty zastosowania regulatora wzrostu Medax Max. Drugie międzywęźle jest wyraźnie krótsze od pierwszego
Widać już efekty zastosowania regulatora wzrostu Medax Max. Drugie międzywęźle jest wyraźnie krótsze od pierwszego

Wszystko wyglądało całkiem nieźle oprócz tego, że… mocno już brakowało deszczu. Przez ostatnie 7 tygodni spadło w sumie jakieś 12 l wody. Widać, że zapasy w glebie z dużych, wiosennych opadów też już się wyczerpały, ziemia zrobiła się niemal jak skała. Jęczmień jeszcze jakoś trwał.

Sytuację uratował sobotni deszcz (17 czerwca), który padał od świtu prawie do nocy. Spadło ponad 33 l wody na m2. Co za ulga. Wszystko ożyło, a jęczmień zaczął się głosić. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie miotła zbożowa, która zaczęła się dość gęsto wznosić ponad rośliny jęczmienia. Niestety, przy mokrej wiośnie na słabych glebach tak to bywa – także w zbożach jarych. Chyba spróbuję jeszcze z tym powalczyć…

Jednym deszcz zepsuł weekend, innych – na przykład mnie – bardzo ucieszył. Przez dzień spadło ponad 33 l wody
Jednym deszcz zepsuł weekend, innych – na przykład mnie – bardzo ucieszył. Przez dzień spadło ponad 33 l wody

 

Zobacz wszystkie wpisy farmera z powiatu bialskiego

Zobacz cały blog uprawowy: Doświadczenia polowe i farmera z "Farmerem"

Podobał się artykuł? Podziel się!