Rolnik z pow. bialskiego, wpis nr 7

Drugi zabieg fungicydowy przeprowadziłem 1 lipca, kiedy jęczmień w pełni się już wykłosił. Nie spieszyłem się zabiegiem, bo pierwsze odgrzybianie przeprowadziłem dość późno – 7 czerwca. Łan wyglądał zdrowo, na kłosach – kiedy przeprowadzałem ostatni oprysk – też nie było właściwie śladów żadnych chorób. Zatem Duett Star działa.

Teraz – po tygodniu od oprysku, nadal wszystko pod tym kątem wygląda dobrze. Na kłos zastosowałem fungicyd BASF Priaxor w dawce 0,7 l/ha. Do tego dodałem jeszcze trochę odżywki mikroelementowej.

Na kłos zastosowałem fungicyd Priaxor w dawce 0,7 l/ha
Na kłos zastosowałem fungicyd Priaxor w dawce 0,7 l/ha

Łan jest gęsty, dobrze wyrównany. Po ubiegłotygodniowej burzy z wiatrem i odrobiną gradu, w niektórych miejscach zboże mocno się pochyliło, ale po 2-3 spokojnych dniach podniosło. Źdźbła są zdrowe i mocne – widać działanie regulatora wzrostu.

Wszystko wyglądałoby ładnie, gdyby nie wspomniana miotła zbożowa, która po mokrej wiośnie i silnych opadach deszczu tuż po siewie wystrzeliła błyskawicznie, kiedy łan już był wysoki i nie dało się z tym właściwie zrobić zbyt wiele. Nasiona miotły skiełkowały dość późno. Kilka dni bez zaglądania w łan i już było za późno na zabieg. Jeden ze znajomych doradców agrotechnicznych polecił mi zastosowanie niewielkiej dawki herbicydu na jednoliścienne – Pumy, aby przytłumić wzrost miotły, nie szkodząc jęczmieniowi. Zastosowałem więc ok. 0,6 l tego środka plus klej. Efekt był taki, że po tygodniu końcówki liści miotły pożółkły, chwasty nieco straciły wigoru, ale wypuściły wiechy. Mało zadowalające, ale choć trochę chwasty zostały osłabione. Na innych polach, gdzie np. na oziminy standardowo był dawany oprysk na jednoliścienne, sytuacja jest dobra.

Gdyby nie miotła, która miejscami jest bardzo gęsta, ogólny stan łanu oceniłbym jako bardzo dobry właściwie pod każdym względem
Gdyby nie miotła, która miejscami jest bardzo gęsta, ogólny stan łanu oceniłbym jako bardzo dobry właściwie pod każdym względem

Cóż, teraz już tylko czekać na żniwa, które zweryfikują moją walkę o plon i oczywiście zysk… Wkrótce przyjdzie więc czas na zbiory i podsumowanie nakładów. Oby nie było zbyt gwałtownych burz, bo na razie oprócz jednej większej nawałnicy na pogodę nie można narzekać. Od miesiąca co kilka dni pada, temperatury też nie są za niskie, ale i nie ma upałów. Pod tym względem ostatnio jest dobrze.

Do żniw pozostało jeszcze ze 3 tygodnie. Wody jest dostatecznie dużo, a rośliny zdrowe, więc ziarnka powinny jeszcze narastać
Do żniw pozostało jeszcze ze 3 tygodnie. Wody jest dostatecznie dużo, a rośliny zdrowe, więc ziarnka powinny jeszcze narastać

Zobacz cały blog uprawowy: Doświadczenia polowe i farmera z "Farmerem"

oraz wszystkie wpisy farmera z powiatu bialskiego

Podobał się artykuł? Podziel się!