Zdaniem dr Ewy Matyjaszczyk z Instytutu Ochrony Roślin PIB w Poznaniu sytuacja nie wygląda źle. – Mamy w Polsce niskie zużycie środków ochrony roślin, dobry nadzór itd. Ale z drugiej strony jeszcze wiele nam brakuje. Przede wszystkim należy usprawnić doradztwo, systemy wspomagania decyzji, monitoring organizmów szkodliwych i opracować progi szkodliwości. A na to niestety potrzeba pieniędzy i  trudno te pieniądze zdobyć – mówi dr Matyjaszczyk w rozmowie z portalem farmer.pl.

Specjalistka zaznacza, że IOR składał wniosek o dofinansowano opracowania i utworzenia takiego porządnego internetowego systemu doradczego dla integrowanej ochrony dla rolników. Pieniądze się jednak  nie znalazły i wniosek został odrzucony.

Podobał się artykuł? Podziel się!