Szacuje się, że na jednym milimetrze kwadratowym powierzchni liścia mieści się ok. pół miliona chloroplastów. Pochłaniają one energię słoneczną i przekształcają ją w energię chemiczną zawartą w cukrach. Jedynymi składnikami, jakich do tego potrzebują, są woda i dwutlenek węgla.

Jeżeli na plantacji pszenicy czy pszenżyta uda się długo utrzymać zieloność co najmniej dwóch wymienionych górnych liści, to w dużym stopniu zagwarantuje to uzyskanie wysokiego plonu ziarna. Wynika to z ich znaczenia dla plonowania. Przyjmuje się, że w pszenicy liść flagowy odpowiada za wytworzenie 43 proc. plonu, podflagowy – 22 proc., trzeci liść, licząc od góry – 8 proc. Zdrowe górne liście są więc odpowiedzialne za wytworzenie ponad 70 proc. plonu ziarna pszenicy. W pozostałych gatunkach zbóż (z wyjątkiem żyta, u którego głównym organem asymilacyjnym jest źdźbło) wielkość ta kształtuje się na zbliżonym poziomie. Rola, jaką górne liście zbóż odgrywają w kształtowaniu plonu, w pełni uzasadnia potrzebę ich ochrony. Niestety, nie zawsze mogą one w pełni wykorzystać swoje możliwości. Wiele grzybów saprotrofów i biotrofów niszczy je. Nie ma gatunku zbóż ozimych, który nie jest porażany w czasie wegetacji.

Do chorób, które niekiedy mogą pojawić się na zbożach już jesienią, należą: mączniak prawdziwy zbóż i traw, rdza brunatna, rdza jęczmienia, rdza żółta, rynchosporioza zbóż, plamistość siatkowa jęczmienia, fuzarioza liści, brunatna plamistość liści, septorioza paskowana liści i septorioza plew (objawy na liściach). Stwarzają  one duże zagrożenie dla plonu.

Zmniejszenie powierzchni asymilacyjnej liści ogranicza zarówno syntezę glukozy będącej produktem finalnym fotosyntezy, jak i złożonych związków organicznych (białek, tłuszczy, wielocukrów) powstających w rozlicznych procesach syntezy. W efekcie zebrany plon ziarna nie osiąga wielkości 5 t/ha, a jest to granica opłacalności produkcji pszenicy (od redakcji: wyliczenie dotyczy pełnych kosztów z uwzględnieniem, np. amortyzacji maszyn i budynków). Dopiero sprzedaż większej ilości ziarna, np. 7-8 t/ha, przynosi zysk. Osiągnięcie tak wysokich plonów jest możliwe tylko pod warunkiem uchronienia aparatu asymilacyjnego roślin przez zniszczeniem przez pasożytnicze grzyby.