Pogoda ponownie jest na tyle korzystna, że nadaje się zarówno na przeprowadzenie wysiewu nawozów, jak i oprysków ochronnych. Z przeprowadzonej lustracji na kilku plantacjach z roślinami ozimymi jednoznacznie wynika, że chwasty rozpoczęły kwitnienie. Na polach rozwijają się chwasty dwuliścienne i szybko mogą zacząć zagrażać uprawom, kwitną: przetaczniki, są już widoczne pojedyncze kwiaty jasnoty purpurowej. Zaczyna kwitnienie: fiołek polny, tasznik pospolity, dymnica pospolita, iglica pospolita, gwiazdnica pospolita, wiechlina roczna i mysiurek drobny.

Chcąc uniknąć wtórnego zachwaszczenia oraz żeby nie dopuścić do „wzbogacania" banku nasion gleby konieczny jest oprysk przeciwko chwastom. Przy doborze preparatu zwalczającego oprócz spektrum zwalczanych chwastów i dopasowania do fazy rozwojowej chwastów i ozimin, trzeba także uwzględnić temperatury stosowania środków. Niestety etykiety nie zawierają takiej informacji, dlatego trzeba posiłkować się zakresem temperatur stosowania dla substancji czynnych. Bowiem pomimo dodatnich temperatur w ciągu dnia 10-14°C, nocą obniżają się do około 3-5° i substancje przeznaczone do stosowania w wyższych temperaturach mogą wykazywać mniejszą skuteczność.

W zależności od stanu pola, przy większym zachwaszczeniu lepiej wykonać oprysk jak najszybciej zwłaszcza gdzie jesiennych zabiegów zwalczających nie wykonywano. Na plantacjach, gdzie zachwaszczenie jest niewielkie dobrze jest mimo wszystko zwrócić uwagę na fazę w jakiej znajdują się chwasty. W zależności od niej podjąć decyzję czy aplikować herbicydy teraz, czy wstrzymać się z opryskiem do czasu podwyższenia średnich dobowych temperatur, by mieć możliwość większego wyboru preparatów. Trzeba liczyć się z tym, że przy późniejszym terminie, jeśli pogoda będzie sprzyjająca do rozwoju roślin znaczna część chwastów może już osypywać nasiona. Ponadto z uwagi na fazę rozwojową- starsze chwasty, środek będzie aplikowany w wyższych z zalecanych dawek.

Podobał się artykuł? Podziel się!