Idealne warunki do rozwoju chwościka buraka to wysoka temperatura i duża wilgotność powietrza. Mówiąc precyzyjnie – 25-30°C w ciągu dnia, a nocą powyżej 15°C. Z kolei optymalna wilgotność powietrza to pow. 95 proc. Z tego powodu w lata chłodniejsze, o słabszej operacji słonecznej tempo rozwoju choroby jest wolniejsze. Niezależnie od tego, jak szybko choroba się rozwija, doprowadza ona do zniszczenia rozet liściowych, które zainfekowane rośliny próbują szybko odbudować. Odbywa się to kosztem sacharozy (dwucukier) gromadzonej w korzeniach. Wyrastające młode liście szybko ulegają infekcji i zamierają, a rośliny ponawiają próby odbudowania aparatu asymilacyjnego. Proces ten zmienia morfologię główki korzenia, która nabiera stożkowatego kształtu. Dochodzi też do zahamowania przyrostu masy korzeni i silnej obniżki zawartości cukru. Istotnie spada także wartość przerobowa zebranego plonu, na skutek pojawienia się w soku dużej ilości melasotworów, tj. składników utrudniających wydobycie cukru z buraków i zwiększających jego straty w melasie. Do melasotworów należą: sód, potas i związki określane jako azot szkodliwy.

Większe nasilenie tej choroby występuje jeśli:

·       w poprzednim roku była prowadzona w sąsiedztwie uprawa buraka cukrowego,

·       plantacja została założona w miejscu składowiska korzeni,

·       nie jest zachowana 4-letnia przerwa płodozmianowa,

·       po zbiorach na polu pozostawione zostały porażone liście.

Nieskutecznie zwalczany chwościk buraka powoduje w latach podwyższonej presji choroby obniżkę plonu korzeni nawet do 30-40 proc. Znacznemu obniżeniu ulega również zawartość cukru, sięgająca 1,5 do 2 proc.

Substancje czynne podwyższonego ryzyka

Zagadnieniem zmian w odporności grzyba Cercospora beticola na fungicydy stosowane w ochronie buraka cukrowego przed chwościkiem buraka badał prof. Jacek Piszczek z Instytutu Ochrony Roślin. Z opublikowanych wyników 3-letnich badań wynika, że odporność populacji C. beticola na fungicydy z grupy benzymidazoli na całym terenie uprawy buraka wynosi od 80 do nawet 100 proc. Natomiast odporność populacji tego grzyba na fungicydy trazolowe jest zróżnicowana regionalnie. Najwyższa jest w południowo-wschodniej Polsce, gdzie rokrocznie wykonywane są 3, a czasem nawet 4 zabiegi chemiczne. W zależności od warunków w danym sezonie, a tym samym presji patogenu, odsetek populacji grzyba odpornej na triazole sięga od 30 do 70 proc.