1. Przez ostatnich kilka lat prowadziła Pani doświadczenia z naszym nowym produktem Systivą. Opierając się na tych doświadczeniach oraz Pani wiedzy i praktyce rolniczej, do ochrony, przed którymi chorobami jęczmienia jarego poleciłaby Pani ten fungicyd?

Tak doświadczenia z tym produktem prowadzę od 3 lat, były to lata dość zróżnicowane pod względem warunków meteorologicznych, ale to pozwoliło na obserwację działania Sistivy zarówno przy bardzo silnej jak i przy mniejszej presji chorób. W wyniku tych obserwacji produkt poleciła bym do ochrony łanu jęczmienia przed plamistością siatkową oraz rynchosporiozą możemy również mówić o mączniaku prawdziwym zbóż i traw który w początkowych fazach wzrostu jęczmienia jest szczególnie niebezpieczny. Pamiętać należy iż próg szkodliwości dla jęczmienia w przypadku mączniaka prawdziwego od fazy krzewienia (BBCH20) do fazy kłoszenia (BBCH 51) wynosi 10% porażonych. Gdy jęczmień się wykłosi mączniak prawdziwy nie stanowi już takiego zagrożenia, ponieważ jęczmień w tym stadium uzyskuje tzw. odporność starczą na porażanie tym patogenem. Wracając do plamistości, jak wiadomo jęczmień jest dość wrażliwą rośliną i w całym okresie wegetacji pojawia się na nim wiele plam, warto wspomnieć, że część z nich może być powodowana przez Ramularia collo-cygni. Według mojej oceny skuteczność na tę konkretną chorobę można szacować na około 30-40%.

2. Na jak długie skuteczne działanie w jęczmieniu jarym może liczyć rolnik stosujący Systivę, chcąc zabezpieczyć plantacje przed mączniakiem, plamistością siatkową i rynchosporiozą?

Oczywiście musimy zawsze brać pod uwagę wrażliwość odmianową, rozkład opadów i temperatur w trakcie wegetacji. W przypadku uprawy odmian mniej wrażliwych i bardziej suchej pogody możemy mówić o fazie liścia flagowego BBCH 37-39. Uprawiając odmiany odporniejsze ten okres może się znacznie wydłużyć, jak powiedziałam dużo będzie zależało od warunków pogodowych, na niektórych odmianach obserwowaliśmy brak porażenia nawet do początku kłoszenia BBCH 47. Może się okazać i mieliśmy takie sytuacje że nie wykonaliśmy zabiegu w ogóle lub że zabieg wykonywaliśmy dopiero na kłos mając na względzie fuzariozę kłosa.

3. Co pani sądzi o innowacji w postaci stosowania donasiennie fungicydu zabezpieczającego rośliny przed chorobami zwalczanymi dotąd jedynie przez oprysk nalistny?