Zagadnienie było dość dokładnie analizowane przez naukowców z Instytutu Ochrony Roślin. Wyniki prac są rozbieżne. Istotny wpływ na wynik końcowy miała substancja czynna herbicydu i jej mechanizm działania. Generalnie łączenie nie tylko CCC, ale ogólnie retardanów z herbicydami zawsze rodzi ryzyko silniejszego działania regulatora wzrostu. Jest to szczególnie widoczne przy nadejściu chłodów krótko po zabiegu, co przy wczesnym terminie stosowania nie jest zjawiskiem rzadkim.

Kolejny wniosek wynikający z doświadczeń związany jest z łącznym stosowaniem CCC z herbicydami klasyfikowanymi jako syntetyczne regulatory wzrostu jak np. 2,4-D, MCPA. Już sama ich nazwa wskazuje, że mieszanina taka wykazuje w stosunku do pszenicy bardzo silne działanie regulacyjne. Należałoby więc zmniejszyć dawkę środka chwastobójczego, co w tym roku nie jest wskazane z uwagi na nieprzerwany wzrost chwastów od momentu wschodów. Są przez to silne, zahartowane i zdecydowanie bardziej odporne na stosowane środki. Przy obniżonej dawce preparatu, efekt chwastobójczy będzie mierny. Zatem chcąc je efektywnie wyeliminować, lepiej unikać łącznego stosowania.

Podobne zalecenie dotyczy łącznego stosowania CCC z herbicydami sulfonylomocznikowymi zawierającymi np. chlorosulfuron, jodosulfuron. Wziąwszy pod uwagę wcześniej przedstawione uwarunkowania, z korzyścią dla plantacji będzie zastosowanie ich w tym roku oddzielnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!