Eksperci z krajów UE nie udzielili 15 marca wystarczającego poparcia zakazowi stosowania pestycydów z grupy neonikotynoidów. Trzynaście krajów opowiedziało się za zakazem, dziewięć było przeciw, a pięć wstrzymało się od głosu. Wśród krajów popierających zakaz znalazła się Polska.

Sprawa zaczęła się, kiedy 16 stycznia Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zaprezentowała zamówiony przez KE raport, w którym oceniła ryzyka dla populacji pszczół wynikające ze stosowania zapraw nasiennych zawierających substancje z tej grupy. Nie wezwała w nim jednak do zakazu stosowania tych środków. Komisja zaproponowała wycofanie preparatów w takich uprawach jak: kukurydza, rzepak, słonecznik i bawełna, ale również pszenica i jęczmień jary. Zakaz nie dotyczyłby buraków cukrowych, ziemniaków i zbóż ozimych.

Jeszcze przed głosowaniem na temat ewentualnego wprowadzenia zakazu stosowania środków z grupy neonikotynoidów polskie ministerstwo rolnictwa wszczęło postępowanie administracyjne w sprawie cofnięcia zezwoleń dla 21 dopuszczonych do obrotu w Polsce środków ochrony roślin zawierających trzy substancje czynne. Jak teraz wygląda sytuacja?

- Projekt działań regulacyjnych zaproponowany przez Komisję Europejską dotyczący zakazu stosowania środków ochrony roślin zawierających substancje czynne imidachlopryd, tiametoksam i chlotianidyna był rozpatrywany przez Stały Komitet ds. Łańcucha Żywnościowego i Zdrowia Zwierząt Sekcja: Środki Ochrony Roślin - Legislacja 15 marca 2013 r. W głosowaniu Polska poparła projekt rozporządzenia Komisji Europejskiej zmieniającego rozporządzenie wykonawcze nr 540/2011 odnośnie warunków zatwierdzenia substancji czynnych chlotianidyna, tiametoksam oraz imidachlopryd oraz zakazującego siewu i sprzedaży nasion zaprawionych środkami ochrony roślin zawierającymi te substancje czynne. Przedstawiona przez Komisję propozycja nie uzyskała jednak kwalifikowanej większości głosów. W związku z powyższym, Komisja może przekazać projekt rozporządzenia do komitetu odwoławczego. Jest to etap procedury komitetowej, jednak o wyższym szczeblu reprezentacji. Komitetowi odwoławczemu przewodniczy Komisja. Zapewnia on możliwość ponownego rozpatrzenia projektu aktu wykonawczego lub w razie potrzeby wprowadzenia zmian - poinformowała portal farmer.pl Iwona Chromiak z biura prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

- Mając powyższe na uwadze wyjaśniam, że dalsze postępowanie w sprawie środków ochrony roślin zawierających w/w substancje czynne dopuszczonych do obrotu na terenie Polski zależeć będzie od decyzji podjętych na poziomie Unii Europejskiej - dodała Chromiak.