PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Deszcze utrudniają ochronę rzepaku – co robić?

Deszcze utrudniają ochronę rzepaku – co robić? Jeżeli zabieg graminicydowy wykonana się za późno, to konkurencja samosiewów zbóż będzie duża i zagrozi rozwojowi rzepaku ozimego; Fot. Innvigo

Opady deszczu nie tylko opóźniają siewy zbóż i utrudniają uprawę gleby, ale też generują problemy związane z terminowym i skutecznym wykonaniem zabiegów chemicznych m.in. odchwaszczaniem rzepaku. Jak sobie z tym radzić?



Przypominamy, że w części kraju pogoda wpłynęła na wczesne zasiewy rzepaku ozimego. W regionach północnych i na Kujawach warunki były bardzo trudne, a czasami zasiewy zupełnie niemożliwe – plantatorzy zrezygnowali z uprawy rzepaku, nawet gdy mieli zakupione już środki do produkcji.

- Warunki atmosferyczne znacząco wpłynęły na działanie zastosowanych herbicydów przedwschodowych. Ich aplikacja jest wciąż w Polsce dominującą formą ochrony rzepaku przed chwastami. W większości przypadków tam, gdzie wykonano zabiegi herbicydowe, wkrótce spadły ulewne deszcze. Przyczyniły się one do wypłukiwania niektórych substancji czynnych zastosowanych środków, a także wywołały tzw. stres oksydacyjny i problemy z metabolizowaniem herbicydów – ocenia firma Innvigo.

Dodatkowo intensywne opady wpłynęły negatywnie na proces kiełkowania – rzepak potrzebował na tym etapie sporej ilości nie tylko wody, ale również tlenu, którego dopływ był utrudniony.

- Na Dolnym Śląsku w okresie siewu rzepaku występowała natomiast wysoka temperatura i okresowa susza, co poskutkowało problemami z kiełkowaniem wysianych nasion i spowolnieniem rozwoju roślin. Jednak na pozostałych terenach, gdzie warunki do kiełkowania były dobre i rzepak rozpoczynał wegetację nawet po dwóch dniach, zdarzało się, że rolnicy nie zdążyli z planowanymi zabiegami przedwschodowymi – przypomina firma.

Występowały też niekorzystne przypadki, gdy plantatorzy zaplanowali wykonanie zabiegu tuż po siewie, ale ze względu na ulewne deszcze nie zdążyli z ich aplikacją.

– W tej sytuacji rolnicy muszą zmienić podejście do ochrony i przestawić się w całości na zabiegi powschodowe. Trzeba zmodyfikować nie tylko plan pierwszego zabiegu herbicydowego, ale ustalić program ochrony, bo herbicydy powschodowe zwykle mają węższe spektrum działania lub ich aktywność jest krótsza niż herbicydów przedwschodowych. Z drugiej strony herbicydy powschodowe mogą wykazywać działanie interwencyjne w stosunku do specyficznych grup chwastów, nawet w zaawansowanych fazach rozwojowych. Są to np. preparaty oparte na pikloramie czy chlopyralidzie – radzi Andrzej Brachaczek, dyrektor ds. badań i rozwoju w firmie Innvigo.

Ekspert zwrócił uwagę, że w większości regionów, gdzie warunki do kiełkowania rzepaku były dobre, bardzo szybko pojawił się problem samosiewów zbóż ozimych – jęczmienia i pszenicy, zwłaszcza w systemach uproszczonej, bezorkowej uprawy.

- Udział samosiewów w plantacjach rzepaku oszacowany został jako dość wysoki. Na niektórych terenach, np. na Pomorzu i Żuławach, jęczmień kiełkował na powierzchni wcześniej niż sam rzepak, zagrażając przez to uprawom – ocenił.

W tego typu sytuacjach konkurencja ze strony niechcianych zbóż może okazać się silniejsza, niż to bywało w poprzednich sezonach. – Plantator powinien wykorzystać takie środki, aby we wczesnym etapie wyeliminować tę konkurencję. Odpowiednie graminicydy, które są na tyle tolerancyjne, mogą być aplikowane np. w fazie pierwszych liści rzepaku ozimego. Ze względu na to, że samosiewy zbóż będą się pojawiały partiami, być może trzeba będzie rozważyć system zabiegów dzielonych, czyli sekwencyjnych – radzi Andrzej Brachaczek.

Specjalista przypomina, że jeżeli zabieg graminicydowy wykonana się za późno, to konkurencja samosiewów zbóż będzie duża i zagrozi rozwojowi rzepaku ozimego. Będzie on miał wówczas utrudniony rozwój, a w efekcie jego szyjka korzeniowa może być zbyt cienka i wyciągnięta – może to obniżyć zimotrwałość.

Kolejnym wyzwaniem, jakie stoi przed plantatorami rzepaku, jest korekta zachwaszczenia.

- Rzadko się zdarza, żeby skuteczność herbicydowych preparatów przedwschodowych była pełna – zwykle na polu zostaje pewna ilość chwastów. Przede wszystkim należy określić ich gatunki oraz stopień szkodliwości – rozpoznanie bywa trudne i wymaga dużej wiedzy, dlatego pomocna będzie konsultacja i diagnostyka przeprowadzona przez profesjonalnych doradców – radzi.

W takiej sytuacji bardzo ważna jest właściwa identyfikacja gatunkowa chwastów nie tylko ze względu na odpowiedni dobór substancji czynnych, ale również określonych warunków aplikacji.

- Nie każdy preparat można stosować w danych warunkach pogodowych i fazie wzrostu roślin. Warto wiedzieć i wykorzystać fakt, że część przedwschodowych preparatów herbicydowych, konwencjonalnie stosowanych przeciwko chwastom dwuliściennym, ma też działanie na chwasty jednoliścienne – dodaje Brachaczek.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (16)

  • rolnik arczi 2017-09-19 06:57:06
    Opadów tyle ze nic nie zasiane W polu nic nie można zrobić w lipcu 143 l , sierpniu 141 , w wrześniu przez 15 dni 101 l Na dodatek jesteśmy na terenie gdzie przeszła ta ogromna nawałnica kuj-pomorskie powiat bydgoski gm.Koronowo
  • r3 2017-09-19 06:46:46
    Jak u bolka rzepak utopiony. Na polu jeziora. Dwa tyg temu opad 13mm/m, a wczoraj 10.
    Pozamiatane 55 ha
  • uip 2017-09-18 20:38:32
    @Mr T dobry dobry rzepak już ładnie widać mimo że w ciągu 2 dni 80 litrów deszczu spadlo po siewie.
  • bolek 2017-09-18 20:05:05
    warmińsko mazurskie 0- rzepak siany 23-5 sierpnia , ulewne deszcze wypłukały zasiew. Dzisiaj opa ponad 8 mm/m załatwił resztę . raepak zdycha i finito!!!!!!!!!!
  • tom 2017-09-18 20:04:05
    czy mozna zostawic stary rzepak? i była to hybryda?
  • rolass 2017-09-18 17:25:14
    w kuj-pom bez szalu siany 25.08 i miejscami dopiero 1 lisc wlasciwy wgl malo kto zdarzyl zasiac a jak juz zasial to ulewa pole jak na stole...jesli lagodna bedzie zima moze cos bedzie ..choc watpie
  • kajfasz 2017-09-18 15:20:36
    A co na to dyrektor z....
  • 33 ha rzepaku 2017-09-18 14:49:14
    Rzepak siany 23-25.08 punktowo( 40 roślin na m2) idealne wschody ,w tej chwili faza 4-5 liści
    powiat siedlecki.
  • Mr. T. 2017-09-18 14:31:51
    @uip co z ciebie za rolnik że doradcy słuchasz jak wyroczni? Oby to był dobry doradca bo takich to ze świecą szukać - chyba że oceniać pod kątem chęci sprzedaży wszystkiego co niepotrzebne.
  • rolnik mazowieckie 2017-09-18 13:55:30
    @uip obyś miał rację.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.216.239
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!