Gatunki takie, jak: przytulia czepna, maruna bezwonna, fiołek polny, mak polny czy przetacznik polny odznaczają się dużą konkurencyjnością wobec roślin uprawnych, a w porę niezwalczone mogą stanowić zagrożenie dla upraw i znacząco obniżyć plon.

Nie bez powodu wskazuje się, że chwasty zasadniej jest zwalczać, gdy są młode. Wykazują wówczas większą wrażliwość na substancje czynne herbicydów. W momencie, kiedy są starsze w fazie 6-8 liści znacznie trudniej jest pozbyć się chwastów z pola. Zmniejszona wrażliwość chwastów na herbicydy bierze się stąd, że wraz ze wzrostem i rozwojem roślin ulega zmianie skład chemiczny wosku oraz wzrasta jego ilość, stąd też rośliny słabiej reagują na środki chwastobójcze. Wosk i jego grubsza warstwa u roślin starszych prowadzi do redukcji pobierania herbicydu przez roślinę.

Tym bardziej w fazie rozwojowej 6-8 liści, na starsze chwasty nie powinno stosować się obniżonych dawek herbicydów. Po pierwsze substancja nie zadziała w sposób wystarczający. Po drugie może przyczynić się do powstania nasion form odpornych w kolejnym pokoleniu na stosowaną wcześniej kilkakrotnie substancję czynna w obniżonej dawce.

Dodatkowo, jeśli wilgotność gleby nie jest wysoka, na poziomie 60 proc. wówczas także pobieranie substancji czynnych jest gorsze. Roślina bowiem chroni się w sposób naturalny przed stresem wodnym: zwija blaszki liściowe, tworzy grubszą kutikulę (skórkę). Zjawisko to skutkuje ograniczeniem powierzchni absorpcyjnej roślin, a tym samym ilości substancji czynnej pobranej przez roślinę.

Podobał się artykuł? Podziel się!