Wraz z rosnącą powierzchnią uprawy, intensyfikacją produkcji, stosowaniem uproszczeń agrotechnicznych oraz występowaniem korzystnych warunków agrometeorologicznych do licznego rozwoju organizmów szkodliwych wzrasta zagrożenie dla tej rośliny ze strony agrofagów. Badania naukowe wykonane w ostatnich latach wskazują, że co roku choroby kukurydzy są przyczyną obniżki plonu sięgającego w niektórych latach nawet 30 proc., powodując równocześnie pogorszenie jego jakości. Najczęstszym źródłem chorób liści kukurydzy są resztki pożniwne, które przy uprawie tej rośliny w monokulturze stają się powszechną ich przyczyną. Nie jest to jedyny sposób przenoszenia się chorób. Dochodzi do tego także za pośrednictwem materiału siewnego.

HISTORIA POCHODZENIA CHOROBY

Ważnymi chorobami liści dla kukurydzy w Polsce są żółta plamistość liści kukurydzy powodowana przez ciepłolubny gatunek grzyba (Setosphaeria turcica, Helmintosporium turcicum) oraz antraknoza kukurydzy znana także pod nazwą drobnej plamistości liści kukurydzy.

Drobna plamistość liści kukurydzy została odkryta pod koniec lat 50. XX w. w Japonii. Sprawcą jest grzyb Aureobasidium zeae dawniej zwany Kabatiella zeae. Wkrótce nowa choroba masowo pojawiła się w północno-centralnej części Stanów Zjednoczonych. Pod koniec lat 60. XX w. powszechnie występowała na kukurydzy uprawianej w stanach: Wisconsin, Minnesota, Iowa, Illinois i Indiana. Z czasem choroba poszerzyła krąg występowania i dotarła na plantacje w Kanadzie. W trudny do odtworzenia dzisiaj sposób (może wraz z materiałami hodowlanymi bądź ziarnem paszowym) dotarła do Europy, w tym także do Polski.

Pierwsze doniesienia o jej pojawieniu się na terenie naszego kraju pochodzą z końca lat 70. i początku 80. XX w. Dekadę później występowała już we wszystkich regionach Polski, przy czym w centralnej i południowo-wschodniej części Polski w większym nasileniu. Przebieg tej choroby na kukurydzy uprawianej w Polsce jest nieco inny, niż ma to miejsce w warunkach klimatu kontynentalnego panującego w Ameryce Północnej. Tam grzyb opanowuje początkowo dolne liście, a na przełomie sierpnia i września niszczy górne. Doprowadza to do przedwczesnego zamierania roślin i znacznego spadku plonu niezależnie od tego, czy kukurydza uprawiana jest na ziarno czy też na kiszonkę. W polskich warunkach powodowane przez grzyba uszkodzenia liści, choć liczne, na szczęście nie doprowadzają do zamierania roślin.

SZKODLIWOŚĆ CHOROBY