PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Efektywnie czy możliwie najtaniej?

Efektywnie czy możliwie najtaniej?

Autor: Wojciech Konieczny

Dodano: 16-11-2013 09:22

Tagi:

Herbicyd jednoskładnikowy, droższy dwuskładnikowy czy może mieszanina zbiornikowa?



Do ryzyka wymarznięcia rzepaku ozimego rolnicy podchodzą w dwojaki sposób. Pierwsi - nazwijmy ich pedantami - nie żałują środków, dokładając wszelkich starań, aby jak najlepiej przygotować rośliny do trudnych warunków zimowych. Starają się w ten sposób ograniczyć ryzyko wyginięcia roślin.

Pisanie o nich jest interesujące, ale jeszcze ciekawsze (dostarczające autorowi co prawda niezdrowych, ale jakże dzikich emocji) bywają spotkania z przedstawicielami drugiej grupy. To prawdziwi greccy stoicy. Do swoich plantacji podchodzą z typowym dla tych filozofów spokojem.

Wychodzą z założenia, że dbać można o coś, co doczeka wiosny. Zatem zabiegi jesienne - jak również związane z tym nakłady finansowe - należy ograniczyć do minimum. Kręcicie głową przecząco, twierdząc, że jest ich niewielu? To proszę zerknąć do danych GUS i zastanowić się, dlaczego średni plon rzepaku w Polsce jest tak niski. Na to właśnie pracuje całkiem spora grupa stoików, którzy nie celują w maksymalizację plonu, lecz starają się zminimalizować wirtualne (bo jeszcze nieponiesione) straty.

Cięcia w nakładach nie omijają oczywiście jesiennego odchwaszczania plantacji. Przeanalizujmy, jakie "oszczędności" - słowo to celowo zawarłem w cudzysłowie - osiągają stoicy posiłkujący się najmniej doskonałymi w działaniu herbicydami jednoskładnikowymi.

Bazę do prościutkiej analizy kosztu stosowania stanowić będą jednoskładnikowe środki oparte o: chlomazon (Command 360 CS), napropamid (Devrinol 450 SC) i metazachlor (Butisan 400 SC). Są to herbicydy znane, powszechnie akceptowane i wykorzystywane.

Koszt ich stosowania jest bardzo zróżnicowany. Spośród analizowanych preparatów, najtańszym sposobem zwalczania chwastów jest posiłkowanie się herbicydem Command 360 CS. Zastosowanie tego preparatu to wydatek ok. 81 zł/ha. Droższym rozwiązaniem jest zastosowanie metazachloru - Butisan 400 SC. W jego wypadku trzeba się liczyć z wydatkiem sięgającym ok. 145 zł/ha, czyli podobnie jak za fabryczny herbicyd dwuskładnikowy. W stosunku do poprzedników, zaskakująco drogim wariantem przedwschodowego zwalczania chwastów w rzepaku ozimym, jest sięgnięcie po poczciwy, wykorzystywany od 30 lat, Devrinol 450 SC.

Ze względu na wysoką dawkę, koszt tego preparatu na ha to ponad 210 zł. Jak na tym tle wyglądają poczynania tych rozrzutnych szaleńców, korzystających głównie z preparatów zawierających dwie substancje czynne? Przyjęte do analizy dwie mieszaniny fabryczne są o 70-110 proc. droższe, ale uzyskany przy ich stosowaniu efekt chwastobójczy jest zdecydowanie wyższy. Wynika to z szerszego spektrum zwalczanych gatunków i efektu synergii działania substancji czynnych. Oba preparaty - Command Top 375 SC oraz Pronap Extra 430 EC, zawierają chlomazon. Umieściłem je w zestawieniu właśnie ze względu na obecność w składzie tego bardzo popularnego w jesiennym odchwaszczaniu rzepaku związku chemicznego. Różnią się natomiast drugą substancją czynną.

Command Top zawiera znany z Devrinolu napropamid, natomiast Pronap Extra dimetachlor. W obu przypadkach koszt preparatu na ha jest nieco wyższy od stosowania Butisanu, ale znowu niższy jak przy Devrinolu. Biorąc pod uwagę skuteczność działania, cena wydaje się adekwatna do wartości produktu.

Starałem się sprawdzić, czy możliwe jest obniżenie kosztu zabiegu poprzez zastąpienie herbicydów dwuskładnikowych ich mieszaniną zbiornikową.

Punktem wyjścia był oczywiście chlomazon, a uzupełnieniem napropamid.

Zastosowanie mieszaniny zbiornikowej nie jest równoznaczne z obniżeniem kosztu preparatów na ha. Kupując, nazwijmy to komponenty do planowanej mieszaniny zbiornikowej, trzeba bardzo zważać na ich ceny. W zestawieniu, jedna mieszanina ma zbliżoną cenę do fabrycznego herbicydu dwuskładnikowego, natomiast druga okazuje się jednym z najdroższych rozwiązań.

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • Bruner 2013-11-17 22:00:56
    Wszyscy wiemy że plon rzepaku buduje się jesienią, jesli ktoś ma na to inny przepis to już jego sprawa.
  • jarki 2013-11-17 09:51:53
    dobrze mówicie oni muszą wiedzieć że skończyły się czasy bylejakości dzisiaj rolnik to przedsiębiorca który wszystko liczy i nie odpuszcza
    mnie się udało rozwiązać konflikt ze spółką wodną na moją korzyść dzięki nieustępliwości

  • stary 2013-11-16 23:43:18
    Samo życie-@arszczecin- samo życie.
    Walcz z:
    - rowami zatkanymi przez bobry
    -procesuj się z kołem
    -boksuj się z TP , bo uszkodzili drenarkę ciągnąc światłowód bezwykopowo
    -wyjaśniaj ,że to nie ty wyciąłeś drzewo, tylko "nieznany sprawca" (sąsiad).
    -procesuj się z "bezumownym użytkownikiem"
    aby wydał ci twoją ziemię
    A kiedy do cholery mam zarabiać na podatki , ubezpieczenia, banki i biurokratów?.
    To Polska -fajny kraj!.
  • arszczecin 2013-11-16 22:41:30
    stary. ale wygrałeś!
    koło wydało kasę, wygrałeś swojego "tysiaka" a oni drugiego dołożyli. gdybyś w nastepnym roku zrobił to samo,a w kolejnym jeszcze raz, w pewnym momencie odezwie się w kole ktoś kto umie liczyć i powie że lepiej ( czyt. taniej ) się dogadać ( czyt. normalnie szacować ), a jak się w kole trafi takich 3 starych to zarząd ma " gorące krzesła " . proste. a że my machamy, to oni sobie lecą. proste, niestety.

    ja swoją sprawę też "wygrałem", jak wyliczę koszty wyszedłem na lekki plus, starczyło na kilka amarenek w biedzie, ale koło wydało więcej, duzo więcej niz ja im proponowałem do ugody. ba, niż miałem w protokole .
    gdybym dalej posiadał w tym kole pole, uwierz mi, przez kolejne kilka sezonów miałbym normalne szacowanie, czyli spokój, a jeśli nie, telefon do kilku myśliwych:
    zobaczcie co ten Janusz z łowczym znowu robią, chceta sądu?. w kole zadyma *. dla świętego spokoju szacowaliby normalnie.

    to jest beznadziejne. sposób odzyskiwania własnych pieniędzy, urzeranie się w sądzie, etc, ale niestety TAK TRZEBA. by zyło się lepiej :).


    poprzednio pisałem o tych aparatach z czujkami ruchu. widziałem zdjęcia nocne i wygląda to fajnie, dokumentacja w sam raz. niech Kiłownicy mając 100 sarnowatych na polu udowodnią że one nie zrobiły szkód w rzepaku w zimie. Jak dadzą radę, szacunek.

    @stary, ale mimo iż wygrałeś już wiesz gdzie się błędy popełnia, nie?

    ps. zmienił mi się weterynarz dokonujący kontroli, pytam babki , skąd ja kojarze Pani nazwisko? a ona: " a mąż jest prezesem koła." HEHE, tego koła

    zadyma *
    w kole przecież ciągle są tarcia: o władzę, wpływy, o braki odstrzałów u jednych i nadmiar u drugich, takie rzeczy trzeba wykrzystywać, jednego myśliwego wesprzeć, zmiotkami choćby, flaszką wypitą, podpuscić , niech pogada co w kole słychać, a drugiego olać, ale nie tych u władzy, a szeregowych. jak trzeba to wytworzyć pomiędzy nmi tarcia wewnętrzne )
    jak to mówią DAsZ BÓR :)
  • stary 2013-11-16 21:44:10
    @arszczecin- śledziłem twoje wypowiedzi w sprawie szacowqań i generalnie zgadzam się z toba i @ grzegorzsoł -dlatego piszę, że nie jest to niemożliwe. A że jest to trudne - takie mam doświadczenia , Trafiłem na sędziego myśliwego. Wygrałem. Kosztowało mnie to tyle trudu (czasu i pieniędzy), że czuję się jakbym przegrał. Jestem rolnikiem i żyję z uprawy, a nie z włóczenia się po sądach.
    Musiałem udowadniać, że nie jestem wielbłądem . Żenada. Takie są moje doświadczenia.
  • grzegorzsoł 2013-11-16 21:10:12
    Zwykle kończy się ugodą - i to rolnik macha ręką i ustępuje.

    I dlatego wygląda to tak jak wygląda .
    Pamiętaj iz takim myśleniem utrwalasz tylko stereotyp że z "Nimi" nie można wygrać a naprawdę prowadzac cała dokumentację zgodnie z ich wytycznymi to Ty będziesz miał na wszystko papier bowiem Oni niejednokrotnie sami nie znają przepisów i sami pod sobą dołek kopią. Poczytaj sobie na stronie WIR Poznań jak prowadzić poprawnie dokumentację to naprawdę nie jest trudne . Tak jak Arszczecin napisał wystarczy 2-3 którzy ustawią Kiłe do pionu i kończy sie kabaret przy szacowaniach
  • arszczecin 2013-11-16 19:44:28
    @stary, ja już o szkodach nie powinienem się wypowiadać, ale :
    prowadzenie dokumentacji np foto,
    obecność izby przy szacowaniu, w przypadku ciężko- myślących myśliwych można zakupić aparat na czujnik ruchu , coś koło 1500 zł., i można wygrać.

    rolnik w sądzie NIE PRZEGRA, koło poniesie zawsze dodatkowe koszty. 3 wrednych rolników w kole, 3 sprawy przez 3 lata i koło jest normalne :)

    a jak wygląda dobre szacowanie polecam popytać m@ciej'a :)
  • stary 2013-11-16 19:12:01
    problem w tym, że to oni, a nie rolnik wyznaczają terminy szacowania. Myśliwi w większości szacują po południu (do południa gdzieś pracują) a rzeczoznawcy ubezpieczycieli do południa bo są na etacie.
    Ponadto to oni są "fachowcami", piszą co chcą, a rolnik może tylko podać zdanie odrębne. Zostaje mu tylko sąd, ale udowodnienie swych racji przed sądem jest niezwykle trudne, gdyż sprawa na wokandę trafia np po pół roku. Po szkodach i uprawie nie ma już śladu. Nie mówię ,że jest to niemożliwe , ale w praktyce przekracza możliwości (opłacalność ) zwykłego rolnika. Zwykle kończy się ugodą - i to rolnik macha ręką i ustępuje.
  • arszczecin 2013-11-16 17:20:05
    trzeba i myśliwych i ubezpieczyciela na jedną godzinę wtym samym dniu umówić. niech się kłócą.
  • stary 2013-11-16 16:52:01
    Dobrze to ująłeś - dodaj jeszcze stada saren , dzików i jeleni , oraz myśliwych ,którzy twierdzą, że rzepak wymarzł, więc nie zapłacą, bo to sprawa ubezpieczyciela, a ten, że wymarzł, bo zgryziony i łatwiej mróz dostał się w roślinę ,więc sprawa myśliwych.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.15.31
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!