Jakub Danielewicz z Instytutu Ochrony roślin w Poznaniu w swoim referacie „Nowoczesna ochrona roślin zbożowych z uwzględnieniem integrowanej ochrony”, wygłoszonym podczas konferencji miesięcznika Farmer „Rolnictwo – wizja przyszłości”, przedstawił czego możemy się spodziewać na rynku w najbliższej przyszłości. Nie padały nazwy handlowe nowych fungicydów (na to jeszcze zbyt wcześnie) natomiast przedstawione zostały substancje chemiczne które się w nich znajdą. Wszystkie należą do grupy karboksyamidów.

Penflufen – działanie tej substancji polega na blokadzie procesu oddychania komórek grzyba, co prowadzi do ich zamierania. Będzie ona wykorzystywana w zaprawach do: ziemniaków, zbóż, rzepaku, kukurydzy i soi.

Sedaksan – także ta substancja aktywna przewidziana jest do wykorzystania w nowych zaprawach nasiennych zbóż, kukurydzy i soi. Zwalcza ona m.in. grzyby powodujące głownię pyląca jęczmienia, zgorzel siewek, zgorzel podstawy źdźbła, septoriozę liści.

Fluxapyroxad – może zostać wykorzystany w zaprawach, lub w nalistnych środkach grzybobójczych. W tym drugim zastosowaniu, najprawdopodobniej będzie funkcjonował w mieszaninie z epoksykonazolem.

Bixafen – tę nazwę niektórzy już znają z publikacji w miesięczniku Farmer. Producent wykorzystał tę substancję aktywną w ochronie pszenicy ozimej przed szeroko pojętymi chorobami liści i źdźbła, wdrażając nową technologię o nazwie – X-pro. Poza bixafenem opiera się ona o wykorzystanie protiokonazolu.

Penthiopyrad – nowa substancja powinna znaleźć wykorzystanie w ochronie rzepaku przed zgnilizną twardzikową i rizoktoniozą ziemniak.

Isopyrasam – w Polsce będzie nowością, ale w Wielkiej Brytanii substancja ta wykorzystywana jest od 2 sezonów, w ochronie jęczmienia ozimego i jarego przed chorobami grzybowymi liści i żdźbeł.

Podobał się artykuł? Podziel się!