Dyskusje nad przedłużeniem zezwolenia na stosowanie substancji czynnej glifosat trwają od dwóch lat. Obecnie Komisja Europejska proponuje 10-letni okres przedłużenia licencji dla glifosatu. Zostanie on wprowadzony tylko wówczas, gdy będzie poparty przez zdecydowaną większość państw członkowskich.

Przypomnijmy, że pierwotnie (w lipcu 2016) Unia Europejska chciała przedłużyć zezwolenie dla substancji czynnej glifosat na okres 15 lat. Na skutek obaw o rakotwórcze działanie substancji, podnoszonych przez niektórych członków Komisji Europejskiej zdecydowano na czasowe przedłużenie licencji dla glifosatu, na okres 1,5 roku. W tym czasie miały zostać dostarczone badanie naukowe odnośnie glifosatu, które pozwolą na dalsze decyzje.

Od samego początku „sporu” opinie naukowe dotyczące glifosatu były podzielone. Europejski Urząd Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oceniał herbicyd za bezpieczny dla ludzi, z kolei należąca do WHO Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) stwierdziła, że środek jest prawdopodobnie rakotwórczy. O opinie poproszono Europejską Agencję ds. Substancji Chemicznych (ECHA), która w marcu br. stwierdziła, że glifosat nie powinien być klasyfikowany jako rakotwórczy.

Mimo opinii ECHA kraje członkowskie nie są zgodne, np. Francja jest przeciwna 10-letniemu przedłużeniu i w celu wycofania glifosatu zaproponowała ideę krótszego czasu licencji. Na spotkaniu w czwartek i piątek (5-6. października br.) Komisji ds. żywności i pasz roślinnych (PAFF) oczekiwano głosowania w sprawie licencji dla glifosatu, jednak takie nie miało miejsca.

Rzeczniczka Komisji poinformowała Reuters, że w zależności od przebiegu dyskusji odbędzie się kolejne spotkanie, aby omówić sprawę glifosatu i ewentualne głosowanie. Decyzja powinna zostać podjęta przed końcem roku, przed upływem obecnie obowiązującego upoważnienia.

Kolejne spotkanie PAFF odbędzie się 23 października br., ale porządek obrad nie jest jeszcze ustalony i nie jest wiadome czy glifosat znalazł się na liście omawianych tematów.

Podobał się artykuł? Podziel się!