Niektóre fachowe terminy w tłumaczeniu na język polski brzmią po prostu źle, przez co nie mogą się przyjąć i zagnieździć w mowie potocznej. Przykładem są wspomagacze, które zdecydowanie częściej nazywamy adiuwantami. Z pewnością także nadal będziemy używać określenia inhibitor zamiast polskiego odpowiednika - powstrzymywacz.

W botanice inhibitorem nazywamy związek chemiczny powodujący spowolnienie, bądź wręcz zahamowanie reakcji biochemicznej. Najczęściej polega to na obniżeniu aktywności katalizatora (enzymu) lub zmianie przebiegu procesów metabolicznych.

Jeżeli zaczniemy analizować określenie "inhibitory wzrostu merystemów", to należy uściślić, że dotyczy to merystemu wierzchołkowego głównego pędu i korzenia. Mówiąc prościej, jest to grupa substancji czynnych, która zakłóca wzrost już w momencie kiełkowania nasion. Często powoduje brak wschodów lub prowadzi do zdeformowań wschodzących chwastów. Substancje te są także w stanie zniszczyć roślinę po wschodach, ale jedynie młodą (siewkę) o bardzo słabo wykształconym systemie korzeniowym. Liście roślin dwuliściennych nabierają barwy ciemnozielonej, a korzeń ulega zniekształceniu. U roślin jednoliściennych liście nie mogą się "wydostać" z koleoptyla lub są z nim zrośnięte.

Inhibitory wzrostu merystemów pochodzą z różnych grup chemicznych, stąd trudno po nazwach zwyczajowych substancji czynnych od razu je sklasyfikować. Wskazówką mogą być, jak już wspomniano, herbicydy o działaniu doglebowym. Część z nich posiada końcówkę "achlor": dimetachlor (np. Teridox), metazachlor (np. Butisan), S-metolachlor (Dual) lub "amid": dimetenamid-P (komponent kilku herbicydów z linii Butisan), napropamid (np. Devrinol), propyzamid (np. Kerb). Warto zwrócić uwagę, że większość z nich zalecana jest do odchwaszczania rzepaku. Do grupy tej należy także kilka związków zalecanych do zwalczania chwastów w zbożach: flufenacet (tylko jako komponent), pendimetalina (np. Stomp), prosulfokarb (Boxer) oraz zalecany w burakach etofumesat (np. Kemiron oraz składnik wielu innych środków).