- Problem przygotowania rolników do wprowadzenia integrowanej ochrony roślin jest moim zdaniem złożony i jest tu jeszcze dużo do zrobienia. Istnieje konieczność przygotowania rolników do stosowania obniżonych dawek środków ochrony roślin i opracowania progów szkodliwości organizmów szkodliwych. Brak na to wystarczających środków. Jedno z rozporządzeń wykonawczych do nowej ustawy poświęcono szkoleniom, które są niezwykle ważnym elementem przygotowania rolników do stosowania integrowanej ochrony roślin - mówi portalowi farmer.pl dr Ewa Matyjaszczyk z Instytutu Ochrony Roślin PIB.

Jak zauważa specjalistka w projekcie rozporządzenia w sprawie szkoleń w zakresie środków ochrony roślin dostępnym na stronach internetowych ministerstwa rolnictwa nie ma jednak mowy o szkoleniach w zakresie integrowanej ochrony roślin - tylko o szkoleniach w zakresie integrowanej produkcji. Tymczasem są to dwie różne rzeczy.

- System integrowanej produkcji działa w Polsce już od dawna, jest dobrowolny, dotyczy tylko tych rolników którzy chcą do niego przystąpić i wymaga certyfikatu Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Natomiast integrowana ochrona roślin będzie obowiązkowa od 1 stycznia 2014, będzie dotyczyła wszystkich rolników i nie będzie wymagała żadnych certyfikatów. Zatem albo projekt nie przewiduje szkoleń dotyczących integrowanej ochrony roślin, które są koniecznie potrzebne, albo został błędnie przygotowany - wyjaśnia dr Matyjaszczyk.