- Nadzór nad jednostkami certyfikującymi w integrowanej produkcji będzie realizowany przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa, zaś w rolnictwie ekologicznym będzie realizowany przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych - mówił Plocke.

Wiceminister przypomniał, że obecnie w kraju mamy zarejestrowanych w systemie integrowanej produkcji 2274 gospodarstw. Są to głównie gospodarstwa ogrodnicze.

- Cały ciekawy obszar integrowanej produkcji, który od 2014 r. będzie poddany kontroli jednostek certyfikujących, na wzór rolnictwa ekologicznego. Myślę, że to powinno pozwolić na bardziej dynamiczny rozwój integrowanej produkcji, czyli tej najbardziej racjonalnej produkcji, która uwzględniając osiągnięcia nauki rolniczej, stara się chronić rośliny w sposób nie tylko chemiczny, ale wykorzystując inne formy ochrony, ochrony biologicznej, progów szkodliwości itd.- mówił Jan Krzysztof Ardanowski w Sejmie.

- Projektowana ustawa ma regulować, prowadzenie upraw w systemie integrowanej produkcji. Celem tego rozwiązania ma być otrzymanie zdrowej produkcji roślinnej, podlegającej certyfikacji i wykluczającej możliwość występowania w wytworzonych płodach rolnych przekroczenia dopuszczalnych poziomów pozostałości środków ochrony roślin, metali ciężkich oraz innych substancji szkodliwych. Projektowana ustawa zawiera także przepisy dotyczące gromadzenia informacji o zatruciach środkami ochrony roślin - skomentował Jarosław Żaczek z Solidarnej Polski.

Podobał się artykuł? Podziel się!