Z roku na rok ubywa substancji czynnych, które systematycznie wycofywane są z rynku. Tym razem też tak się dzieje i to lada dzień, co niewątpliwie dotknie wielu rolników. Na rynku środków ochrony roślin powstanie bowiem luka w związku z wygaśnięciem rejestracji produktów zawierających substancję czynną jaką jest izoproturon – IPU.

Preparaty oparte o nią można aplikować do końca września 2017 r. Dzieje się tak na mocy rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2016/872 z dnia 1 czerwca 2016 r. w sprawie nieodnawiania zatwierdzenia substancji czynnej izoproturon, zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1107/2009 dotyczącym wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin, oraz w sprawie zmiany rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 540/2011.

Izoproturon to związek z grupy pochodnych mocznika. Środki oparte na nim najczęściej polecane są do zwalczania miotły zbożowej oraz niektórych chwastów dwuliściennych. Do chwastów wrażliwych na IPU wymienia się najczęściej: gwiazdnicę pospolitą, miotłę zbożową, marunę bezwonną, rumian polny, tasznik pospolity, tobołki polne i dymnicę pospolitą.

Środki oparte o IPU zalecane są (a właściwie zaraz będziemy mogli powiedzieć, że były) do uprawy przede wszystkim pszenicy ozimej jesienią (rzadziej w pozostałych gatunkach zbóż). Pestycydy najczęściej oparte są tylko i wyłącznie o izoproturon, ale jest też kilka nazw handlowych herbicydów które bazują nie tylko na nim, ale też na innej substancji czynnej (mieszanina).

Podobał się artykuł? Podziel się!