W ostatnich latach szczególnie w sezonie 2012 i 2016 plony rzepaku były bardzo uzależnione od stanu przezimowania plantacji, które w wielu miejscach były narażone na niskie temperatury powietrza bez wystąpienia okrywy śnieżnej. Dlatego bardzo duże znaczenie mają zabiegi jesienne, które korzystnie wpływają na przygotowanie roślin do zimy i stwarzają idealne warunki do szybkiego startu wegetacji wiosną. Nie bez znaczenia pozostaje wpływ preparatu zastosowanego jesienią. Potwierdzają to niezależne badania wykonane przez jednego z liderów badań rynku rolnego – firmę Kynetec.
Według Kynetec w Polsce w sezonie 2015/2016 wymarzło ponad 196 tysięcy hektarów rzepaku, co stanowi około 25 % ogólnej powierzchni uprawy. Województwa najbardziej dotknięte wymarznięciami to: kujawsko- pomorskie – 41% powierzchni, warmińsko-mazurskie – 57%, mazowieckie – 52%, podlaskie – 59%. Kynetecw ramach przeprowadzonego wiosną badania zapytał, jakie preparaty były stosowane jesienią do ochrony fungicydowej oraz jak wygląda rzepak po zimie (w jakim procencie plantacja przetrwała). Wyniki pokazują, że w przypadku województw najbardziej dotkniętych wymarznięciami, rzepaki traktowane jesienią produktem Caryx® 240 SL przezimowały lepiej i odsetek wymarznięć był mniejszy w porównaniu do produktów konkurencyjnych opartych m.in. O tebukonazol lub difenokonazol + paklobutrazol z całą pewnością można powiedzieć, że Caryx to najlepsza inwestycja.