PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jesienią rzepak też choruje

Autor: Marek Korbas

Dodano: 20-09-2017 08:00

Tagi:

Już od momentu wschodów rzepak ozimy narażony jest na porażenie patogenami wywołującymi groźne choroby. Porażone rośliny gorzej zimują, a po wznowieniu wegetacji niżej plonują.



Choroby w uprawie rzepaku mogą powodować straty o znaczeniu ekonomicznym. Mijający właśnie sezon wegetacyjny boleśnie o tym przypomniał producentom rzepaku, gdy pracowały kombajny. Z powodu chorób i szkodników oraz przebiegu warunków atmosferycznych nie uzyskiwano takich plonów, jakich oczekiwano. Często były one niższe o 20 proc. w porównaniu z wartościami z poprzednich sezonów. Z tego powodu już teraz trzeba pomyśleć, jak takiej sytuacji uniknąć.

UWAGA NA ODMIANY WRAŻLIWE

Pogody nie da się zaprogramować, będzie ona zawsze pewną niewiadomą, ale planując siew rzepaku, można wiele działań zaplanować. Często są to czynności, które nie wymagają nakładów finansowych. Przykładem takiego działania jest dbałość o odpowiednio długie przerwy w uprawie rzepaku i innych roślin z rodziny kapustowatych. Czyli trzeba przestrzegać odpowiedniej rotacji roślin w płodozmianie i wybierać do uprawy odmiany z genami odporności na porażanie przez grzyby chorobotwórcze oraz odmiany, które najlepiej sobie radzą w danym rejonie uprawy. Są to odmiany, których reakcja genotypowo-środowiskowa jest taka, że pomimo zmiennych warunków w kolejnych latach zachowują wierność plonowania.

Plantacje rzepaku często zajmują wiele hektarów, czyli że na stosunkowo niewielkim terenie koncentracja roślin jest duża. Jest to jedna z ważnych przyczyn występowania chorób w dużym nasileniu. W uprawie rzepaku pierwszym zjawiskiem niepokojącym dla rolników jest walka z patogenami powodującymi zgorzele siewek, a polega na stworzeniu optymalnych warunków do kiełkowania i początkowego wzrostu roślin. Stosowanie fungicydów, w tym zapraw nasiennych przeciwko grzybom powodującym choroby, to jeden z istotnych i ważnych elementów profilaktyki infekcyjnej. Zaprawa ma zapobiec porażeniu wschodzących roślin przez patogeny.

WARTO KORZYSTAĆ Z SYSTEMU SPEC

Jesienią w masach powietrza przesuwających się nad zasiewami rzepaku znajduje się wiele zarodników workowych grzybów Leptosphaeria maculans i L. biglobosa. Wywołują one ważną gospodarczo chorobę o nazwie sucha zgnilizna kapustnych. O ilości zarodników można się dowiedzieć, korzystając z systemu SPEC. Jest to internetowy system wspomagania decyzji w ochronie roślin, mający dopomóc rolnikowi w podjęciu decyzji o wykonaniu zabiegu. Informuje on o ilości zarodników sprawców suchej zgnilizny kapustnych w 1 m3 w konkretnych dniach. Gdy system ten pokazuje gwałtowny wzrost ilości zarodników, to należy przygotować się do wykonania zabiegu opryskiwania poprzez zastosowanie odpowiedniego fungicydu. Fungicydy zalecane do tego celu zostały jako przykładowe wymienione w tabeli. W tym samym czasie, gdy zagrożenie stanowią grzyby powodujące suchą zgniliznę kapustnych, obecne są też zarodniki sprawców czerni krzyżowych i szarej pleśni oraz mączniaka rzekomego kapustnych. Czyli że na początku wegetacji rzepaku ozimego zarówno w glebie, jak i w powietrzu wiele grzybów stanowić może zagrożenie. Z tego powodu i opierając się na wiedzy z poprzednich sezonów, a w przypadku suchej zgnilizny kapustnych też na podstawie systemu wspomagania decyzji SPEC, nawet jak uprawia się odmiany rekomendowane i o zwiększonej odporności, trzeba zastosować środek grzybobójczy.

TRIAZOLE, BENZIMIDAZOLE I …

Jesienne stosowanie fungicydu najczęściej ma charakter działania profilaktycznego. W tym okresie, o ile jest to możliwe, zabezpiecza się rośliny przed porażeniem, czyli gdy jeszcze nie doszło do infekcji. Dotyczy to zwłaszcza suchej zgnilizny kapustnych, która rozwija się nie tylko na liściach, lecz także skróconych pędach. Porażenie tych ostatnich najczęściej kończy się śmiercią rośliny w trakcie zimowej przerwy wegetacyjnej. Rośliny chore, które dotrwają do wiosny i wznowią wegetację, wydają bardzo mało i do tego zainfekowanych grzybem nasion.

Zastosowanie środków grzybobójczych w odpowiednim momencie, czyli nie przedwcześnie ani zbyt późno, pozwala osiągnąć wysoką skuteczność zwalczania patogenów. Do tego celu zarejestrowanych jest wiele fungicydów zawierających różne substancje czynne o zróżnicowanym mechanizmie działania. Najczęściej są to substancje czynne (s.cz.) z grupy chemicznej triazoli, ale nie tylko, ponieważ w zalecanych fungicydach do stosowania w fazie BBCH 14-18 (cztery do ośmiu liści właściwych) jesienią są środki, które zawierają s.cz. należące też do grupy chemicznej benzimidazoli.

W tym czasie można też stosować środek biologiczny - biofungicyd ten zawiera oospory Pythium oligandrum i może być stosowany już od fazy jednej pary liści właściwych (BBCH 12). Działanie tego środka nie jest tak radykalne jak fungicydów, które zbudowane są z chemicznych s.cz. takich, jak np. tebukonazol, protiokonazol, metkonazol, difekonazol itd. Warto jednak w integrowanej ochronie korzystać też ze środków biologicznych, których przykładem do walki z suchą zgnilizną kapustnych i zgnilizną twardzikową jest środek Polygreen Fungicide WP. Do stosowania przedsiewnego w celu niszczenia przetrwalników sprawcy zgnilizny twardzikowej zarejestrowany jest też inny biofungicyd zawierający jako s.cz. nadpasożytniczego grzyba Coniothyrium minitans (Contans WG). Aby działał skutecznie, trzeba go zastosować jesienią. Po zastosowaniu tego biofungicydu należy wymieszać glebę na głębokość 5-10 cm, aby grzyb nadpasożytniczy mógł objąć swym działaniem przetrwalniki sprawcy zgnilizny twardzikowej. Dzięki temu w sytuacji, gdy rzepak często uprawia się na danym polu, poprawia się stan fitosanitarny gleby.

Objawy chorób występujących na liściach rzepaku przedstawione są na fotografiach. Są to nekrozy spowodowane przez grzyby chorobotwórcze. Często na powierzchni plam widoczne są oznaki działania grzybów. Na szarych, beżowych, owalnych plamach spowodowanych przez Leptosphaeria spp. widoczne są czarne, kuliste owocniki stadium konidialnego tych patogenów, czyli grzyba P. lingam. Na brunatnoczarnych plamach wywołanych przez Alternaria spp. wskazujących na czerń krzyżowych znajduje się czarnej barwy grzybnia z zarodnikami konidialnymi. Na początkowo żółtych, a później mokrych, sinobrązowych nekrozach znajduje się szara grzybnia z trzonkami konidialnymi grzyba Botrytis cinerea, sprawcy szarej pleśni. Jesienią w rejonach, w których występuje kiła kapusty, na korzeniach znajdować można już po 6-8 tygodniach od wschodów białe, owalne narośla redukujące liczbę korzeni. Z tą ostatnią chorobą walczy się, wysiewając odmiany o wysokiej odporności na sprawcę kiły kapusty (Plasmodiophora brassiace). Choroby jesienią są groźne w uprawie rzepaku, ponieważ zwiększają podatność tej rośliny na wymarzanie i zmniejszają powierzchnię asymilacyjną liści, spowalniając rozwój systemu korzeniowego i nadziemnej części rośliny. Mówiąc krótko - trzeba je zwalczać, aby mieć dorodny rzepak.

 

Artykuł ukazał się we wrześniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • ogrodnik 2017-09-20 21:18:59
    tak to prawda.cala sytuacja w okol rolnictwa jest z gruntu chora.
  • Rufus 2017-09-20 21:05:35
    Na kiłe stosowałem croparom funga i activstart. Środki dorgie ,ale zastosowane odpowiednio wcześnie powodują zamieranie tych narośli i rozwój nowych korzeni. Część plonu da się uratować.
  • Doktor Pasikonik 2017-09-20 14:21:39
    Zygmunt, rzepak ci nie choruje ale mózg jak najbardziej.
  • Zygmunt 2017-09-20 13:11:53
    u mnie nie choruje, po prostu biorę 2600 za ha dzierżawy i niech pracowity rolnik się martwi. Póki co nawet nie posiał. bo bagienko na polu.
  • Naomi 2017-09-20 10:07:50
    wszystko może chorować, trzeba mieć to na uwadze.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.85.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!