Szkodniki zagrażające roślinom rzepaku ozimego w okresie jesiennej wegetacji to: pchełki ziemne (++++), pchełka rzepakowa (+++), chowacz galasówek (++), gnatarz rzepakowiec (++), tantniś krzyżowiaczek (++), śmietka kapuściana (++/+++), miniarka kapuścianka (+), mszyca kapuściana (+), bielinki (+), rolnice (++), drutowce (+), pędraki (+), ślimaki (++).

Oznaczenia w nawiasach wskazują na skalę zagrożenia ze strony poszczególnych gatunków szkodników.

++++ - bardzo często występujący;

+++ - często występujący;

++ - niekiedy występujący;

+ - sporadycznie występujący (znaczenie lokalne).

Wyższa temperatura, mało opadów, jak również przedłużający się okres wegetacji jesienią (co obserwujemy coraz częściej w ostatnich latach), sprzyjają większej gradacji szkodników. Aby skutecznie przeciwdziałać, należy wykorzystywać różnorodne metody ochrony (tabela 1.).

Do roku 2013 podstawowym jej elementem było zaprawianie nasion preparatami zawierającymi środki owadobójcze. Od 1 grudnia 2013 r. obowiązuje zakaz stosowania i sprzedaży nasion zaprawionych środkami ochrony roślin zawierającymi substancje czynne z grupy neonikotynoidów: klotianidynę, tiametoksam i imidachlopryd. Zmiana została wprowadzona rozporządzeniem wykonawczym Komisji Europejskiej (UE) nr 485/2013 ograniczającym zakres stosowania środków ochrony roślin zawierających ww. substancje czynne. W konsekwencji nie można używać zapraw zawierających insektycydy, które były zarejestrowane w Polsce i powszechnie używane w ochronie rzepaku ozimego oraz jarego przed wejściem w życie wymienionego rozporządzenia. Niestety, aktualnie brakuje jakichkolwiek innych zapraw mogących zastąpić wcześniej stosowane.

DROŻEJ I ZE SZKODĄ DLA ŚRODOWISKA

Zakaz stosowania zapraw nasiennych powoduje konieczność powschodowej ochrony rzepaku przed szkodnikami, co zwiększa chemizację uprawy. Dawkowanie substancji czynnych środków ochrony roślin stosowanych w formie opryskiwania roślin jest ok. 5-krotnie wyższe niż poprzez zaprawianie nasion. W przypadku zaprawiania materiału siewnego do gleby wprowadzana jest bardzo mała ilość substancji czynnych, które znajdują się w najbliższym otoczeniu nasion. Podczas zabiegu nalistnego opryskuje się całą powierzchnię pola, w wyniku czego do gleby przenika dużo więcej substancji oddziałujących na środowisko. Takie postępowanie może być także przyczyną powstania zagrożenia dla owadów pożytecznych, w tym różnych zapylaczy. Wzrastają również koszty produkcji rzepaku, gdyż cena zaprawy nasiennej przynormie wysiewu 3 kg na 1 ha wynosi 30 zł, natomiast pojedynczy zabieg opryskiwania roślin to koszt około 100 zł/ha.