PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

KFPZ zgłasza weto do ustawa o środkach ochrony roślin

KFPZ zgłasza weto do ustawa o środkach ochrony roślin

Krajowa Federacja Producentów Zbóż zgłasza weto w sprawie przyjęcia niekorzystnych zmian w skierowanej do podpisu prezydenta ustawy o środkach ochrony roślin. Zdaniem organizacji obowiązek tłumaczenia pełnej dokumentacji - jaki nakłada ustawa - zablokuje lub uniemożliwi proces rejestracji środków ochrony roślin i substancji czynnych zarówno na krajowym, jak i europejskim rynku. A to będzie miało wpływ też na kieszenie samych rolników.



KFPZ 15 marca zwróciła się z prośbą o pilną interwencję do prezydenta - Bronisława Komorowskiego, ministra rolnictwa - Stanisława Kalemby oraz przewodniczącego Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Krzysztofa Jurgiela w związku z faktem przyjęcia niekorzystnych zmian w projektowanej ustawie o środkach ochrony roślin.

- Mimo wyraźnego sprzeciwu ze strony producentów i licznych instytucji naukowych oraz poparcia takiego stanowiska ze strony Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dnia 7 marca 2013 r. Sejm RP przyjął Uchwałę Senatu RP dotyczącą poprawek do projektu ustawy (druk 1143). Przyjęcie tych poprawek będzie skutkowało wprowadzeniem obowiązku składania dokumentacji dla środka ochrony roślin oraz jego substancji aktywnej w języku polskim obok języka angielskiego, w którym powszechnie składana jest taka dokumentacja w pozostałych krajach UE - czytamy w oświadczeniu Federacji.

Zdaniem organizacji obowiązek tłumaczenia pełnej dokumentacji jaki nakłada ustawa o środkach ochrony roślin zablokuje lub uniemożliwi proces rejestracji środków ochrony roślin i substancji czynnych zarówno na krajowym, jak i europejskim rynku.

- Tłumaczenie kilkudziesięciu tysięcy stron będzie dodatkowo generować olbrzymie koszty i pochłaniać ogromne ilości czasu, a dokumentacja w wielu przypadkach powinna zostać złożona do urzędu w ściśle określonym prawem terminie. Koszty tych tłumaczeń z pewnością będą pokryte z kieszeni odbiorców środków ochrony roślin - rolników - piszą producenci rolni.

KFPZ pyta ponadto kto ma się podjąć tak specjalistycznych tłumaczeń? - Ile jest w Polsce biur, które będą mogły podjąć się rzetelnego tłumaczenia tak obszernej, specjalistycznej dokumentacji w krótkim czasie. Proces ten będzie wymagał zatrudnienia ekspertów znających odpowiednie słownictwo i unikatową tematykę z kilku dziedzin: toksykologii, biochemii, ekologii, nauk rolniczych i fizykochemii. Celem wprowadzenia w życie tej ustawy miało być ograniczenie zagrożeń związanych z obrotem i stosowaniem preparatów stosowanych do ochrony roślin. Z dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić iż decyzja ta będzie skutkować całkowitym wykluczeniem Polski z rejestracji strefowej i europejskiego procesu rejestracji substancji czynnych i środków ochrony roślin - uważa Federacja.

Dodaje, że ustawa w proponowanym brzmieniu jest przykładem wadliwej legislacji. Zapisy w art. 4 ust. 1-2, art. 7 ust. 4 i 5 i art. 9 ust. 2 z natury spowodują brak możliwości realizacji obowiązków nałożonych przez ustawodawcę, a w konsekwencji zablokują proces rejestracji środków ochrony roślin.

- Podpisanie ustawy o środkach ochrony roślin przez prezydenta w obecnym zapisie będzie początkiem porażki dla otoczenia rolnego i samych rolników. A nasze, polskie kluczowe produkty eksportowe, czyli żywność dobrej jakości przestaną być takim produktem, gdyż nie będą miały być czym chronione - apeluje Krajowa Federacja Producentów Zbóż.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • A. Krzak 2013-05-08 23:45:08
    Pytanie kto czyta tą całą dokumentację a jeszcze żeby się na niej cokolwiek znał.
    Jak we wszystkim potrzebny jest zdrowy rozsądek a u naszych urzędników i ustawodawców jest go brak. Brakuje również wiedzy na podstawowym poziomie jaki powinien posiadać urzędnik na danym stanowisku. Panuje zasada kolesiostwa i zasady ,, nie matura a chęć szczera zrobi z ciebie oficera" Dzisiaj nie wystarczy chęć szczera potrzebne jest dobre partyjne zaplecze. Uważajcie bo niedługo nasi wybrańcy narodu nie pozwolą wam spać z własną żoną(mężem) bez specjalnego zezwolenia i podatku! W środkach ochrony roślin jak i również w ustawie już dzisiaj jest bałagan, w burdelu jest większy porządek. Zarejestrowana jest do używania nazwa preparatu dla danej uprawy, a nie substancja czynna -to jest chore! Co dadzą zakazy jeżeli nie będzie świadomości uzywania srodków ochrony roślin. Proszę popatrzeć po opryskiwanych polach dzisiaj kiedyzabiegi są wykonywane w ciągu upalnego dnia w czasie intensywnych lotów owadów zapylających i przy kwitnących chwastach.
  • rolnik 2013-03-25 20:04:47
    wielki znawca się znalazł bolek z koziej wólki
  • Bolek 2013-03-25 17:45:16
    Język polski owszem jest językiem urzędowym konstytucyjnych organów Polski, gdybyś jednak Krzysztofie zadał sobie trud przeczytania ustawy o języku polskim wiedział byś że tłumaczenia nie dotyczą analiz technicznych gdyż formuły, modele i wzory które są tam stosowane są nieprzetłumaczalne w wielu wypadkach. A co do badan eko-tox to drogi Biologu na prawdę nie wiesz o czym piszesz. Widziałeś kiedyś dokumentację biologiczną środka ochrony roślin, wiesz jak wykonuje się te badania? Szkoda że wypowiadają się tu osoby nie mające za bardzo pojęcia czym poskutkuje ten zapis o konieczności tłumaczenia dokumentacji na język Polski.
  • Biolog 2013-03-21 18:10:38
    Pestycydy są przebadane ale nie tak jak twierdzi Bolek. Badania eko i toksykologiczne robi sie w wyznaczonym prawnie zakresie. W praktyce okazuje sie to nie wystarczające. Wieloletnie stosowanie w praktyce weryfikuje te badania. Zatruwane sukcesywnie środowisko z czasem nie wytrzymuje i oto mamy skutki środowiskowe: ginięcie pszczół po neonikotynoidach, zabite płazy po glifosacie, wybicie małych organizmów pożytecznych w glebie i otoczeniu. Obowiązujące badania pszczół nie obejmują zachowania się owadów po pestycydach. Badano tylko czy przeżyją. One przeżyły, ale maja zatrute neurony i nie wracają do ula-tego juz sie nie bada przy rejestracjach, jak i wielu innych skutków na srodowisko.
  • Krzysztof 2013-03-21 17:40:53
    Język polski jest językiem urzędowym konstytucyjnych organów Polski, w zakresie, w jakim wykonują zadania publiczne. Gdy polski przedsiębiorca chce zarejestrować produkt np.w Niemczech możne tam składać swoje dokumenty w języku polskim? Nie możne. Musi to przetłumaczyć. Jesteśmy w swoim kraju, językiem urzędowym jest polski. Dlaczego korporacje zachodnie narzucają nam swoje zasady i zmuszają nasze urzędy do czytania tysięcy stron po angielsku. KFPZ nie zajmuje sie rejestracja wiec skąd te zapędy prokorporacyjne. Widac siłę lobbingu. Ostatnio nie udało sie Komisji Eur zakazanie stosowania w Europie trujących pszczoły neonikotynoidow z powodu takich lobbingow korporacyjnych. Ludzie maja prawo do zdrowej zywnosci.
  • chemik 2013-03-21 08:57:37
    No rzesz qu...wa, nawet na język polski nie chce im się przetłumaczyć !!!
  • lolek 2013-03-20 20:09:11
    Bolek szczegulnie przebadany jest randap którym pryskacie rzepak grykę zboża a nawet mi jeden rolnik powiedział że nawet ziemniaki aby nać uschła i nie zatykała kombajnu,więc przeczytaj sobie kolego jakie skutki wywołuje stosowanie randapu ,z lenistwa i oszcędności nie robicie podorywek tylko jak urośnie trawa to przed orką dajecie oprysk randapem, a ile randap się degraduje to sobie poczytaj bo z czystym sumieniem siejesz czy sadzisz coś na tym polu a my to jemy ten twój tani chleb a pryskanie rzepaku podczas kwitnienia i masowego nalotu pszczół nie mów mi o wiedzy rolnika bo to widać wystarczy wyjść w południe w pole jak jest sezon oprysków kto patrzy na siłę wiatru temperaturę kto myje opryskiwacz w polu tam gdzie pryskał myją to przy domu tam gdzie bawią się dzieci przecież to nie śmierdzi taka jest świadomość, może Ty jesteś w porządku i tak nie robisz......
  • Bolek 2013-03-20 17:24:28
    Ludzie zastanówcie się co Wy piszecie. Środki ochrony roślin są przebadane lepiej niż nie jeden lek, przypomnę tylko szczepionkę przeciw grypie. A przykładów jest więcej. To nie są czasy DDT. Środek ochrony roślin zanim wejdzie na rynek przechodzi kompleksową ocenę eko toksykologiczną. Ciekawe kto będzie zadowolony jak z braku dobrej jakości ziarna zbóż u Nas będziemy płacić za bochenek chleba 20 zł.
  • LEON 2013-03-19 17:22:13
    Jak dziecko takiego rolnika nie będzie mogło mieć dzieci to też może się walnąć w pierś.MOJA WINA
  • filon 2013-03-17 18:53:42
    a kogo to interesuje zdrowie innych po trupach do kasy
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.141.12
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!