PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kiedy jęczmień ozimy wymaga jesiennej ochrony?

Kiedy jęczmień ozimy wymaga jesiennej ochrony? Ciepłe i długie jesienie z jednej strony pobudzają rośliny do intensywnego wzrostu, a z drugiej sprzyjają rozwojowi chorób grzybowych

Jęczmień ozimy jest najwcześniej sianym gatunkiem zboża. W spoczynek zimowy wchodzi w fazie pełni krzewienia, co sprawia, że łan jest silnie zagęszczony. Te dwa czynniki decydują o tym, że jest poddany silnej presji chorób grzybowych już w okresie jesieni.



Ciepłe i długie jesienie z jednej strony pobudzają rośliny do intensywnego wzrostu, a z drugiej sprzyjają rozwojowi chorób grzybowych. W trakcie takich sezonów zboża już jesienią wymagają interwencji fungicydowej. Dotyczy to głównie jęczmienia ozimego. Gatunek ten siejemy najwcześniej, bo krzewi się wyłącznie przed zimą, przez co ma bardzo dużą masę wegetatywną. W zwartych, gęstych i przez to słabo przewietrzanych łanach jęczmienia najczęściej pojawiają się infekcje mączniakiem prawdziwym oraz plamistością siatkową.

Niestety, praktyka pokazuje, że na zabieg fungicydowy w jesiennym terminie decyduje się niewiele gospodarstw. Jęczmień ozimy odznacza się najniższą ze zbóż zimotrwałością i wynikająca z tego niepewność wiosennych losów plantacji jest czynnikiem skutecznie zniechęcającym do inwestowania w uprawę w okresie przedzimowym.

Należy jednak zdawać sobie sprawę, że porażone przez grzyby rośliny są zdecydowanie słabsze od zdrowych, przez co bardziej podatne na wypadnięcie zimą. Nawet jeśli przetrwają, to presja rozwijających się od jesieni chorób będzie tak silna, że mimo zastosowanych środków chemicznych dojdzie do znacznego ograniczenia wysokości plonu. Zabieg jesienny nie tylko uwolni nam łan od patogenów, ale zazwyczaj pozwoli także opóźnić wykonanie pierwszego zabiegu w terminie T-1, wykonywanego standardowo na początku strzelania w źdźbło (BBCH 30-31).

MĄCZNIAK GROŹNY JUŻ JESIENIĄ

Mączniak prawdziwy to jedna z najbardziej rozpoznawalnych przez producentów zbóż chorób grzybowych. Charakterystyczne białe poduszeczki na liściach praktycznie są nie do pomylenia z inną jednostką taksonomiczną. Silne infekcje, zwłaszcza te wiosenne, łatwo dostrzec w łanie, ale te jesienne, związane z pierwszymi objawami, już zdecydowanie trudniej. Jesienią rzadziej lustrujemy plantacje, łatwo więc o przeoczenie zagrożenia. A warto wiedzieć, że w dogodnych warunkach grzyb ten może rozwijać się bardzo szybko i pojawić się na plantacji już 2-3 tygodnie po siewie.

PLAMISTOŚĆ SIATKOWA I JESIENNE INFEKCJE

Typowe objawy plamistości siatkowej to zazwyczaj nieregularne, siateczkowate plamy pojawiające się głównie na liściach, złożone z podłużnych i poprzecznych brunatnych kresek - nekroz (jest to tzw. forma net - siatka). Rozpoznawanie tych objawów również nie stwarza nam większego problemu. Warto tu jednak zaznaczyć, że mogą się także w łanie pojawić nietypowe objawy tej choroby (forma spot - plama). Są to ciemnobrunatne, długie, owalne, nieregularne lub punktowe nekrotyczne plamy, wielkości od 3 do 6 mm. Z ich rozpoznawaniem mamy już większe trudności. Objawy choroby mogą się już pojawić na pierwszych wyrastających liściach. Tak wczesna infekcja nie wróży nic dobrego i jednocześnie informuje o tym, że zakażone było już ziarno.

KIEDY POTRZEBNY ZABIEG?

Szczególnie bacznie należy obserwować te plantacje, które zostały wysiane najwcześniej. W obliczu przedłużającej się jesiennej wegetacji na takich polach w pierwszej kolejności pojawią się objawy chorób. Zwrócić uwagę trzeba także na odmianę, jaką wybraliśmy do siewu w kontekście jej podatności na choroby. Te z niższymi notami z reguły ulegają silniejszej presji. Źródłem infekcji chorób liści są przede wszystkim resztki pożniwne, na których się one rozwijają. Jęczmień po jęczmieniu to najgorsze z możliwych następstwo roślin. Do czynników zwiększających ryzyko występowania chorób trzeba także zaliczyć zbyt gęsty siew i przenawożenie plantacji azotem. W przypadku plamistości siatkowej sprawca przenosi się także przez zakażony materiał siewny. Stąd stosowanie niezaprawionego ziarna zwiększa prawdopodobieństwo pojawienia się tej choroby już w okresie jesieni.

Zgodnie z zasadami Integrowanej Ochrony Roślin na zabieg powinniśmy się zdecydować w przypadku wystąpienia choroby w stopniu przekraczającym próg ekonomicznej szkodliwości. Jesienny oprysk wykonujemy, gdy na min. 50 proc. roślin obecne są objawy porażenia mączniakiem prawdziwym. W przypadku plamistości siatkowej jest to min. 10 proc. roślin. Zabieg można wykonać także nieco wcześniej, ale tylko w sytuacji, gdy objawy chorobowe pojawią się krótko po siewie.

DOBRA ZAPRAWA TO PODSTAWA

Zagrożenie wystąpienia chorób liści zbóż w okresie jesieni możemy zdecydowanie ograniczyć już na etapie siewu. Na rynku mamy dostępnych kilkanaście zapraw zbożowych, które z założenia mają zwalczać wczesne infekcje chorób liści jęczmienia, w tym przede wszystkim ograniczać rozwój plamistości siatkowej. Kilka z nich dodatkowo ma w etykiecie informacje o możliwości zwalczania mączniaka prawdziwego. Są to najczęściej zaprawy dwu- lub trójskładnikowe. Stosowanie takich zapraw w przeciętne lata skutecznie zabezpiecza łan.

CZYM ZWALCZAĆ?

Teoretycznie do jesiennych oprysków moglibyśmy użyć większości fungicydów zalecanych na poszczególne choroby. Praktycznie adnotacje w etykiecie, informujące nas o możliwościach przeprowadzenia takich zabiegów w terminie jesiennym, zawiera niewiele z nich. Najczęściej pojawia się zapis, że środek możemy zastosować zapobiegawczo lub z chwilą pojawienia się pierwszych objawów choroby i dodatkowo wyszczególnione jest, że "od fazy krzewienia lub końca krzewienia".

Decydując się na zabieg, należy pamiętać o bardzo prawdopodobnych już w tym okresie wahaniach temperatur i przymrozkach. Gdy temperatura jest stabilna i przekracza wartość 10ᵒC, większość substancji czynnych zadziała bez większych zastrzeżeń. Fungicydy należące do popularnej grupy triazoli, aby zadziałać w pełni skutecznie, potrzebują 10-12ᵒC. Gdy temperatury są niższe, producenci zbóż najczęściej sięgają po morfoliny (np. fenpropimorf lub fenpropidynę).

 

Artykuł ukazał się we wrześniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!