We wcześnie sianych plantacjach zachodzi większe prawdopodobieństwo wystąpienia chorób, a rozpatrując konieczność stosowania oprysku T0 uwzględnić trzeba rodzaj wcześniej stosowanej zaprawy. Niezależnie od terminu siewu, zboża w których stosowano zaprawy 1-składnikowe są chronione w mniejszym stopniu niż te potraktowane zaprawami kilkuskładnikowymi.

W bieżącym roku wielu rolników z uwagi na panujące suche warunki na ile to możliwe opóźniało terminy siewu zbóż ozimych, a przy późniejszym siewie warto było wykorzystać wcześniej zaprawy kilkuskładnikowe. Przy takiej ochronnie z reguły rezygnuje się z zabiegu T0.

Obecnie w wielu rejonach brakuje wilgoci, z tego powodu rozwój roślin przebiega wolniej. W przypadku szybkiego nadejścia niskich temperatur oziminy z późnego siewu nie będą wystarczającej fazie do oprysku, a zastosowanie fungicydu mogłoby zaszkodzić roślinom, dodatkowo je osłabiając. Każdy wykonywany oprysk jest stresem dla roślin. Ponadto patogeny nie zdążą zaatakować zbóż, dlatego w takim przypadku zabieg T0 jest zbędny.

Przy pogodzie sprzyjającej wegetacji, dostatecznej wilgoci w glebie zboża z późnego siewu mogą wymagać ochrony. Nawet jeśli objawy chorobowe na roślinach nie będą widoczne to nie oznacza, że zboża nie zostały zaatakowane przez patogeny chorobotwórcze. Grzyby uszkadzają komórki roślin, a objawy przebiegają w sposób utajony. Takie zboża są słabsze, a krótko po zimie porażenie roślin i uszkodzenia stają się widoczne. Dlatego młode rośliny trzeba lustrować, szczególnie uprawy, które zostały wysiane we wcześniejszym terminie.