Przebieg warunków pogodowych determinuje wschody i jesienny rozwój ozimin. Zawsze panuje niepewność odnośnie jego tempa. Gdy jest chłodno, średnia temperatura dobowa wynosi 4-6°C, to zagrożenie wystąpienia chorób grzybowych na zbożach nie jest wielkie i wykonanie zabiegu w terminie T-0 może okazać się zbędne.

Jednak jak praktyka udowadnia, w wypadku wczesnych siewów i gatunków, które jesienią się silnie krzewią (jęczmień ozimy), zabieg ten jest konieczny. Wykonanie zabiegu T-0 należy też rozważyć w przypadku plantacji prowadzonych intensywnie i nie ma to znaczenia, czy jest to pszenica, pszenżyto, jęczmień czy żyto. W tym systemie produkcji oczekujemy od roślin pełnej realizacji tkwiącego w nich biologicznego potencjał plonowania. Przy sprzyjających warunkach bez trudu z takich pól można zebrać 10 t ziarna, ale od początku wegetacji wymagają szczególnej troski. Na takich plantacjach opłaca się, a nawet trzeba wykonać zabieg T-0 przy użyciu odpowiednich fungicydów (tab.). Żyzna, bogata w próchnicę i składniki pokarmowe gleba umożliwia silne rozkrzewienie roślin. Oczywiście, odbywa się to pod kontrolą rolnika, ale przy takim wzroście na liściach zbóż pojawiają się objawy, które wskazują, że zboża są porażone przez grzyby chorobotwórcze. W zależności od uprawianych gatunków mogą to być sprawcy tych samych chorób lub dotyczyć mogą tylko konkretnego gatunku, jak to bywa np. w przypadku jęczmienia. Gdy jesień jest ciepła, na liściach zbóż rozwija się mączniak prawdziwy zbóż i traw (Blumeria graminis), septoriozy liści (Septoria tritici, Stagonospora nodorum), rdze na liściach (Puccinia recondita, P. striiformis, P. hordei), brunatna plamistość liści (Drechslera tritici-repentis), rynchosporioza zbóż (Rhynchosporium secalis), fuzarioza liści (Fusarium spp., Microdochium nivale), na podstawie źdźbła, korzeniach - fuzaryjna zgorzel źdźbła i korzeni (Fusarium spp.), łamliwość źdźbła (Oculimalicula spp.).

Zagrożeń jest wiele. Całe szczęście, że te choroby nie występują jednocześnie w takiej liczbie. Przedmiotem zwalczania w T-0 najczęściej są sprawcy: mączniaka prawdziwego, rdzy, septoriozy paskowanej liści i rynchosporiozy zbóż. Pozostałe choroby zwalcza się niejako "przy okazji". Nie oznacza to, że nie mają one znaczenia, bo trzeba pamiętać, że kilka chorób o małym nasileniu występowania może opanować w sumie znaczną powierzchnię liści i spowodować tym samym szkody o znaczeniu gospodarczym. Środków, które są zarejestrowane do zwalczania chorób rozwijających się jesienią, jest stosunkowo dużo. Problemem jednak stanowi fakt, że w etykietach tych fungicydów brakuje jednoznacznego zapisu, że można je stosować w terminie T-0, czyli najczęściej, wtedy gdy zboża są w fazie krzewienia (BBCH 25-29).