Opracowanie Kodeksu Dobrej Praktyki Organizacji Ochrony Roślin jest głównym zadaniem programu TOPPS, z angielskiego „Szkolenie operatorów opryskiwaczy w celu ograniczenia skażeń miejscowych”, który obejmuje 15 krajów UE, w tym Polskę. Projekt finansuje Komisja Europejska i Europejskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin (ECPA). W Polsce bierze w nim udział Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach oraz Instytut Melioracji i Użytków Zielonych w Falentach.

O co chodzi?

Głównym celem kodeksu jest wprowadzenie do praktyki takich norm stosowania preparatów ochrony roślin, aby ograniczyć skażenie wód środkami chemicznymi. Opisuje on zasady kolejnych etapów bezpiecznej pracy ze środkami ochrony roślin, w skład których wchodzą:

  • transport,
  • magazynowanie,
  • przed zabiegiem,
  • opryskiwanie,
  • po zabiegu,
  • postępowanie z pozostałościami.

Dla rolników najważniejsze są zasady dotyczące przygotowania środków do zastosowania, wykonanie zabiegu i postępowanie z resztkami po nim. Omówimy je w kolejnych numerach.

Najpierw zaplanuj

Wykonywanie oprysków należy zawsze zaplanować z  pewnym wyprzedzeniem. Jest to potrzebne m.in. do dobrania odpowiedniego typu i rozmiaru rozpylaczy do rodzaju zabiegu (zwalczania chwastów, chorób, szkodników). Należy wcześniej także pomyśleć o zakryciu studni, aby nie dopuścić do skażenia wody przez znoszoną ciecz. Podobnie trzeba postąpić ze studniami nieużywanymi, bo mają one połączenie z wodami podziemnymi.

Nie wolno opryskiwać gleby zamarzniętej, pokrytej śniegiem lub podmokłej, z niewielkimi wyjątkami zamieszczonymi w etykiecie niektórych preparatów. Nie należy wykonywać zabiegów tuż przed obfitym deszczem. Dotyczy to zwłaszcza obszarów podatnych na spłukiwanie środków do wód podziemnych (skłony terenu, struktura gleby, bliskość zbiorników wodnych). Gdy zabieg musi być jednak wykonany z powodu czasu, należy bardzo uważnie zapoznać się z etykietą preparatu i zasięgnąć opinii eksperta.