To nie jedyny skutki strat dla producenta buraka. Do tego trzeba też doliczyć stratę plonu wynoszącą od 30 do 70 proc. i jakości surowca – 30-70 proc. Takie wnioski płyną z ekspertyzy „Skutki potencjalnego wycofania wybranych substancji czynnych dla upraw polowych i sadowniczych w Polsce” opracowanej przez Kleffmann Group na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Cały czas kontynuujemy temat ewentualnych zmian na liście środków ochrony roślin (sprawę wyjaśniliśmy w artykułach wcześniejszych). Opisaliśmy jak zdaniem ekspertów mogłaby kształtować się sytuacji w poszczególnych gatunkach roślin: rzepak, pszenica, ziemniak, a teraz burak cukrowy.

W wypadku tej rośliny okopowej planowane jest wycofania następujących substancji wśród herbicydów stosowanych w ochronie upraw buraka cukrowego: glifosat, lenacyl, tepraloksydym, triflusulfuron metylowy, chlopyralid, etofumesat, fluazyfop-P-butylowy, S-metolachlor.

Również osiem substancji może zniknąć z grupy środków przeciw chorobom: epoksykonazol, mankozeb, tetrakonazol, tebukonazol, cyprokonazol, tiofanat metylowy, tiuram, hymeksazol.

Dziewięć z kolei w insektycydach: esfenwalerat, dimetoat, beta-cyflutryna, tiametoksam, chlotianidyna, imidachlopryd, deltametryna, tiachlopryd, lambdacyhalotryna.

- Moim zdaniem wejście w życie proponowanych zmian wpłynie na zaprzestanie upraw buraka cukrowego w Europie ze względu na brak opłacalności. Kolejnym negatywnym efektem takiej sytuacji będzie utrata niezwykłej rośliny w płodozmianie, mającej bardzo pozytywny wpływ na strukturę gleby (korzenie sięgające w głąb do 150-200 cm). Ponadto warto pamiętać, że burak pobiera związki azotu z profilu o głębokości do 90 cm. W ten sposób ma znaczący wpływ na ochronę wód gruntowych przed zanieczyszczeniami związkami tego pierwiastka – pisał w komentarzu na temat wycofania tych substancji jeden z ekspertów raportu - prof. Jacek Piszczek z Instytutu Ochrony Roślin PIB w Toruniu.

Swoją opinię też przedstawił Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego. – Wycofanie proponowanych przez Komisję Europejską substancji czynnych z użycia znacząco wpłynie na uprawę buraka. Zmusi to plantatorów do stosowania substancji alternatywnych, które nie są równie skuteczne, co substancje, które są wycofywane – podał Krzysztof Nykiel, prezes KZPBC. Jak dodał spadek opłacalności może przyczynić się do rezygnacji plantatorów z uprawy buraka w przyszłości.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!