Właściwy dobór preparatów stosowanych do walki z patogenami chorobotwórczymi wcale nie należy do najprostszych, zwłaszcza że na działanie substancji czynnych preparatów oprócz odmiany i stanu roślin wpływ mają także warunki pogodowe. Firma Osadkowski SA wspólnie z naukowcami Zakładu Mikologii Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu oraz Zakładem Doświadczalnym Pawłowice Instytutu Zootechniki – Państwowego Instytutu Badawczego w woj. wielkopolskim podjęła projekt doświadczalny prowadzony na powierzchni 60 ha. Jego elementem jest porównanie różnych strategii ochrony fungicydowej oraz nawożenia nalistnego pszenicy ozimej. Doświadczenie zakłada 7 różnych kombinacji ochrony fungicydowej oraz 7 kombinacji łączących ochronę fungicydową z nawożeniem nalistnym pszenicy ozimej, odmiany Praktik, która uzyskała wpis do Krajowego Rejestru w 2012 r.

W celu oceny stanu upraw pola w Pawłowicach odwiedzane są cyklicznie. Pierwszy raz gościliśmy na plantacji 14 stycznia, następnie 9 marca oraz 7 i 29 kwietnia. Ostatnia wizyta miała miejsce 10 dni po przeprowadzonym zabiegu T1. Pobrano wówczas próby roślin do analizy laboratoryjnej. Aby zachować obiektywizm oceny w poszczególnych programach ochrony, zakodowano je i pracownicy IOR nie zostali poinformowani, które środki i w jakich dawkach zostały w tym terminie wykorzystane. Z kilkunastu punktów na polu wykopano po kilkadziesiąt roślin (45-50 szt.) w celu utworzenia reprezentatywnej próby składającej się z 500 roślin. Przy pomocy lupy o powiększeniu 5x przeprowadzono wstępną, polową ocenę roślin. Na części z nich widoczne były zmiany na korzeniach, pochwach liściowych i liściach. We wszystkich badanych próbach stwierdzono obecność chorób podstawy źdźbła.

Sytuacja na polu pszenicy

Łamliwość podstawy źdźbła występowała w większości prób w nasileniu do 5 proc. Porażenie fuzaryjną zgorzelą podstawy źdźbła i korzeni wstępnie oceniono na 1 do 5 proc. W stosunku do skali porażenia przed wykonaniem oprysku w terminie T1 nie stwierdzono wzrostu liczby roślin porażonych przez sprawców fuzaryjnej zgorzeli podstawy źdźbła i korzeni oraz łamliwości źdźbła. Tym samym rozwój infekcji został powstrzymany w podobnym stopniu, niezależnie od zastosowanej substancji czynnej.

Na liściach obserwowano objawy powodowane przez grzyby wywołujące mączniaka prawdziwego, septoriozę paskowaną oraz brunatną plamistość liści. Dominowały – septorioza paskowana liści, na jednym z poletek stwierdzono 15 proc. zainfekowanych liści i mączniaka prawdziwego, jednak w niewielkim nasileniu wynoszącym ok. 1 proc. liści.