PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Mądry Polak po szkodzie

Mądry Polak po szkodzie Niezależnie od kierunku użytkowania na wysokość i jakość plonu kukurydzy wpływają w 40 proc. czynniki agrotechniczne, w 30 proc. klimatyczne i w 30 proc. dobór odmiany. Fot. W. Konieczny

Z powodu suszy miniony sezon był dla kukurydzy bardzo nieudany. Wniosek, jaki należy wyciągnąć z tego doświadczenia, to zwrócenie większej uwagi na dobór odmian do uprawy. Pozwoli to ograniczyć skalę strat w sytuacji, gdyby aura była ponownie tak niełaskawa.



Niezależnie od kierunku użytkowania na wysokość i jakość plonu kukurydzy wpływają w 40 proc. czynniki agrotechniczne, w 30 proc. klimatyczne i w 30 proc. dobór odmiany.

Kukurydza w stosunkowo krótkim okresie wegetacji gromadzi dużą ilość suchej masy - ok. 20 t/ha, nie licząc resztek pożniwnych. Produkcyjność tego gatunku, wytwarzającego w okresie wegetacji bardzo duży i sprawny aparat asymilacyjny, sprawia, że jego potrzeby wodne i pokarmowe są wysokie.

Kukurydza, z racji dużej produkcyjności, pobiera z hektara znaczne ilości wody. Wprawdzie mając małe jednostkowe potrzeby wodne jest dość odporna na suszę, ale latem potrzebuje dużo wody. Okres krytycznego zapotrzebowania na wodę mieści się pomiędzy III dekadą czerwca a III dekadą sierpnia. Niestety opady w tym okresie są nierówno rozłożone, a temperatury i parowanie wody z gleby oraz roślin wysokie. Deficyt wody w tym okresie jest przyczyną zahamowania wielu procesów fizjologicznych decydujących o wzroście roślin i plonach ziarna. Analizy produktywności kukurydzy wykazały, że w polskich warunkach większym dla tego gatunku problemem są niedobory wody, niż niedostatki termiczne w okresie od kwietnia do września.

Ubiegłoroczną suszę szczególnie dotkliwie odczuła kukurydza. Spowodowała ona znaczną obniżkę plonu, a niejednokrotnie całkowicie go przekreśliła. W skali kraju, średni spadek plonu ziarna szacowany jest na ponad 30 proc. w porównaniu do 2014 r.

Po krótkiej i bezśnieżnej zimie, przyszła sucha wiosna. Była to, jak się okazało, dopiero zapowiedź późniejszych kłopotów. W lipcu ze względu na brak opadów, wysoką temperaturę i silną operację słoneczną, duża część plantacji była już w stanie samolikwidacji. Pogoda była niezmienna przez kolejne kilka tygodni, przez co u roślin, które jeszcze żyły, nastąpiło zaburzenie procesu kwitnienia. W efekcie kukurydza wykształciła drobne i słabo zaziarnione kolby.

Uzyskanie odmian kukurydzy zdolnych do radzenia sobie z okresowymi suszami to obecnie największe wyzwanie dla hodowców. Wieloletnie, intensywne prace badawcze prowadzone przez firmę Pioneer nad polepszeniem tolerancji tej rośliny na suszę przyniosły pierwsze efekty. Wyhodowali oni nową klasę odmian, nadając jej nazwę Optimum Aquamax. Uzyskane tradycyjnymi metodami hodowli mieszańce kukurydzy P8523, P0725 i P9175 charakteryzują się bardzo silnie rozwiniętym systemem korzeniowym, zmianami w morfologii znamion kwiatów, co czyni je bardziej odpornymi na wysokie temperatury. Hodowcom udało się również wpłynąć na ograniczenie parowania wody z liści. Dzięki tym cechom, umożliwiają one ograniczenie straty plonów powodowanych przez stres suszowy oraz podniesienie stabilności plonowania kukurydzy. Jak informuje hodowca, w ekstremalnie suchych warunkach roku 2012 w USA, odmiany te w 3600 lokalizacjach wykazały średnio wyższy plon o 8,9 proc. od tradycyjnych mieszańców.

Równie interesujące efekty hodowlane osiągnęła firma Dekalb, wprowadzając do sprzedaży odmiany o podwyższonej tolerancji na wysokie temperatury i suszę (heat and drought - HD). Ich przedstawicielem na rynku polskim jest DKC 3441 i DKC 3939.

Odmiany HD charakteryzują się silnym, głębokim system korzeniowym. Mogą one pobierać wodę z dość znacznych (do 1,5 m) głębokości. Kolejną ich cechą jest lepsza synchronizacja kwitnienia, co przekłada się na lepsze zapylenie kolb, czyli zwiększenie ilości ziaren w kolbach.

Nie tylko wymienione odmiany zmniejszają ryzyko nieudanej uprawy kukurydzy w sytuacji niedoboru wody. Można śmiało korzystać z pozostałych, ale przy wyborze należy zwrócić uwagę na kilka cech, które wpływają na podniesienie odporności na stres suszy. Przede wszystkim klasa wczesności. Obawiając się suszy, należy sięgnąć po te zaliczane do grupy odmian wczesnych i średnio wczesnych, które stosunkowo wcześnie kwitną i zawiązują nasiona. Różnica zaledwie kilku dni jest w tym wypadku istotna. Szczególnie odmiany wczesne "uciekają" przed okresem najsilniejszego deficytu wody w glebie.

Kolejna cecha, na którą trzeba zwracać uwagę, to wigor wzrostu początkowego. Jest bardzo istotna, bo wczesny starty oznacza korzystanie z zapasu wody glebowej i możliwość wytworzenia przez rośliny bardziej rozbudowanego systemu korzeniowego.

Rolnicy uprawiający kukurydzę z przeznaczeniem na kiszonkę, obawiający się suszy, powinni zdecydować się na odmiany o tzw. generatywnej morfologii, czyli nie wytwarzające bardzo dużej biomasy. Z wyborem tym wiąże się ograniczenie ilości wody transpirowanej przez liście. Generatywnie morfologicznie są wszystkie odmiany ziarnowe. Mankamentem jest oczywiście konieczność zwiększenia areału uprawy kukurydzy w gospodarstwie, w celu uzyskania potrzebnej w gospodarstwie ilości paszy.

Kolejna cecha dotyczy wymagań glebowych analizowanej odmiany. Jeżeli są wysokie, jest to tożsame z większą podatnością na stres suszy. Odmiana potrzebująca dobrych gleb, ma charakter intensywny, czyli do wydania obfitego plonu wymaga odpowiedniego zaopatrzenia w składniki pokarmowe, do ich pobrania i transportu potrzebna jest woda. Zatem dla ograniczenia ryzyka należy sięgnąć po odmianę ekstensywną, mniej plenną, ale zadowalającą się słabszą glebą z reguły mniej zasobną w wodę.

Skutki wystąpienia suszy można też ograniczyć, korzystając z niektórych zabiegów agrotechnicznych. Klasycznym tego przykładem jest termin stosowania obornika. Nie należy tego wykonywać wiosną, bo jest oczywiste, iż spowoduje znaczne przesuszenie gleby. Nawóz powinien trafić na pole jesienią. Kolejny związany jest z uprawą gleby. Pierwszym zabiegiem wiosennym powinno być płytkie bronowanie lub włókowanie. Spowoduje ono przerwanie intensywnego parowania kapilarnego i zatrzyma wodę w glebie. Na pole należy wjechać, gdy tylko gleba się nie maże. Następna uprawka powinna być wykonana agregatem uprawowym, ale nie głębiej jak 6 cm. Chodzi o stworzenie dobrych warunków do podsiąkania wody. Wreszcie termin siewu. Z uwagi na istotne obniżenie wymagań termicznych obecnie uprawianych odmian, powinna to być II dekada kwietnia, a na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie III dekada marca. Rośliny korzystają z wody, która została po zimie, mają czas na rozbudowę systemu korzeniowego i wchodzą w fazę generatywną wcześniej. Jak wynika z doświadczeń wykonanych w warunkach Mazowsza, opóźnienie siewu kukurydzy ziarnowej o 10 dni jest równoznaczne z obniżką plonu o 15 proc.

 

Artykuł pochodzi z numeru 1/2016 miesięcznika Farmer

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • ja 2016-02-20 22:57:53
    Uprawa kultywatorem na 6 cm, a co z nawozami? Przecież na lżejszych ziemiach można co najwyżej nawozy fosforowe podać jesienią, a co z potasowymi? Azot, jak wiadomo dość szybko przemieści się w głąb gleby.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.128.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!