Niezależnie od kierunku użytkowania na wysokość i jakość plonu kukurydzy wpływają w 40 proc. czynniki agrotechniczne, w 30 proc. klimatyczne i w 30 proc. dobór odmiany.

Kukurydza w stosunkowo krótkim okresie wegetacji gromadzi dużą ilość suchej masy - ok. 20 t/ha, nie licząc resztek pożniwnych. Produkcyjność tego gatunku, wytwarzającego w okresie wegetacji bardzo duży i sprawny aparat asymilacyjny, sprawia, że jego potrzeby wodne i pokarmowe są wysokie.

Kukurydza, z racji dużej produkcyjności, pobiera z hektara znaczne ilości wody. Wprawdzie mając małe jednostkowe potrzeby wodne jest dość odporna na suszę, ale latem potrzebuje dużo wody. Okres krytycznego zapotrzebowania na wodę mieści się pomiędzy III dekadą czerwca a III dekadą sierpnia. Niestety opady w tym okresie są nierówno rozłożone, a temperatury i parowanie wody z gleby oraz roślin wysokie. Deficyt wody w tym okresie jest przyczyną zahamowania wielu procesów fizjologicznych decydujących o wzroście roślin i plonach ziarna. Analizy produktywności kukurydzy wykazały, że w polskich warunkach większym dla tego gatunku problemem są niedobory wody, niż niedostatki termiczne w okresie od kwietnia do września.

Ubiegłoroczną suszę szczególnie dotkliwie odczuła kukurydza. Spowodowała ona znaczną obniżkę plonu, a niejednokrotnie całkowicie go przekreśliła. W skali kraju, średni spadek plonu ziarna szacowany jest na ponad 30 proc. w porównaniu do 2014 r.

Po krótkiej i bezśnieżnej zimie, przyszła sucha wiosna. Była to, jak się okazało, dopiero zapowiedź późniejszych kłopotów. W lipcu ze względu na brak opadów, wysoką temperaturę i silną operację słoneczną, duża część plantacji była już w stanie samolikwidacji. Pogoda była niezmienna przez kolejne kilka tygodni, przez co u roślin, które jeszcze żyły, nastąpiło zaburzenie procesu kwitnienia. W efekcie kukurydza wykształciła drobne i słabo zaziarnione kolby.